Marco Asensio jest w grupie tych zawodników, którzy wzbudzają obecnie największe zainteresowanie na rynku transferowym. Kontrakt 26-letniego atakującego z Realem Madryt wygasa już w przyszłym roku, a to oznacza, że Królewscy są nieco pod ścianą w kontekście negocjacji w sprawie ewentualnego transferu. Jak informuje AS, sytuację tę chce wykorzystać Liverpool, który miał już zakomunikować klubowi z Madrytu, że zamierza ruszyć po jego zawodnika.
The Reds niedawno domknęli transfer Darwina Núñeza, ale są zdania, że wobec praktycznie pewnego już odejścia Sadio Mané potrzebują dodatkowego wzmocnienia w ofensywie. Z drugiej strony problem z opcją z Liverpoolem polega na tym, że Asensio od swojego nowego pracodawcy domaga się pewnego miejsca w pierwszym składzie, a na Anfield byłoby o to bardzo trudno. Oprócz wyżej wspomnianego Darwina Núñeza hiszpański zawodnik musiałby rywalizować również z Mohamedem Salahem, Luisem Díazem, Diogo Jotą czy Roberto Firmino.
Sam Asensio przebywa obecnie na wakacjach i nie zamierza śpieszyć się z podjęciem ostatecznej decyzji co do swojej przyszłości. Kwestie związane z poszukiwaniem nowego klubu oddał całkowicie w ręce Jorge Mendesa, dlatego jest przekonany, że w przypadku opuszczenia Realu Madryt będzie zadowolony z wynegocjowanych warunków. Okienko transferowe dopiero startuje, a opera mydlana z Asensio w roli głównej zapowiada się na bardzo długą.
Z czysto finansowego punktu widzenia Real Madryt oczekuje za swojego atakującego około 40 milionów euro. Sam zawodnik z kolei nie zamierza zejść poniżej zarobków w wysokości 6 milionów euro netto rocznie. W tym wszystkim nie można wykluczyć również tego, że Asensio ostatecznie pozostanie w Madrycie, a nawet przedłuży swój obecny kontrakt. Za takim rozwiązaniem optuje chociażby Carlo Ancelotti, który widzi w Hiszpanie idealne uzupełnienie zespołu przy wyczerpującej walce na wszystkich frontach.
Komentarze (95)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się