– Nie jest problemem, że państwo jest właścicielem klubu. Problemem jest to, że zazwyczaj właśnie te kluby mają karygodne zachowania wobec aspektu finansowego i zasad Finansowego Fair Play. Łatwo wytknąć te zachowania: najczęściej są to zawyżone i pozarynkowe kontrakty sponsorskie. Nie potrafiliśmy stworzyć systemów, które mogłyby to odpowiednio kontrolować.
– Te kluby ukrywają też przekazywane przez właściciela środki poprzez wpłaty z Francji czy Anglii, by pozostały one poza kontrolą finansową i sprawiają wtedy wrażenie, że wypełniają wszystkie zasady. Trzeci problem jest taki, że te organizacje nie mają żadnego problemu z zanotowaniem straty, gdy w futbolu każdy pracuje, by zrównoważyć budżet.
– Niemożliwe jest to, by PSG miało 200 milionów euro więcej przychodów komercyjnych od reszty. To nie są realne kwoty. Wyznacznikiem przy tych kontraktach są liczby z portali społecznościowych. Oni mają 60 milionów śledzących, a Real Madryt 120 milionów, ale to PSG ma przynajmniej o 18% lepsze wyniki komercyjne od jakiegokolwiek giganta w Europie.
– PSG w trakcie pandemii znacząco zwiększyło swój budżet płacowy i ten sezon skończy z 600 milionami euro wydanymi na płace, nie licząc nowej umowy Mbappé. To oczywiste, że naruszają przepisy Finansowego Fair Play.
– Nie zaskarżamy działań PSG za to, że zatrzymali Mbappé czy jako przysługi dla Realu Madryt. Robimy to dla dobra ekosystemu europejskiego futbolu. W 2017 roku wystosowaliśmy takie same skargi wobec PSG i City. Oba kluby zostały ukarane przez UEFA, ale w obu przypadkach zaskakującymi orzeczeniami Sportowy Sąd Arbitrażowy odrzucał te decyzje. Teraz oskarżamy oba kluby o doping finansowy, nielegalne budżety płacowe i powtarzające się straty ponad tymi dozwolonymi.
– Gdybyśmy spojrzeli w drugą stronę i nie zajęli się tymi oszustwami, nie wypełnialibyśmy naszych zadań. Chcemy, by wszystkie rozgrywki były jak najczystsze, a te kluby robią więlką krzywdę przepisom kontroli finansowej. Jakby tego było mało, ich działania to jeden z argumentów klubów Superligi do wzmocnienia swojej propozycji.
– Konflikt interesów Al-Khelaïfiego? Jest prezesem PSG, beIN Sports i Europejskiego Stowarzyszenia Klubów, a do tego zasiada w Komitecie Wykonawczym UEFA. Kupuje prawa UEFA, którą zarządza. Musimy to zaskarżyć. Nie robimy tego w obronie hiszpańskich klubów, które są zabezpieczone kontrolą finansową La Ligi, a robimy to, by uratować europejski ekosystem, który jest zagrożony.
Komentarze (25)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się