– Florentino to biznesowy crack. Jego jedyną wadą jest to, że piastuje stanowisko prezesa Realu Madryt. Jako człowiek to niesamowity facet. Wie, że Barcelona jest jego wielkim rywalem. Bardzo go szanuję jako osobę.
– Mam nadzieję, że Piqué stanie się znaną osobą w świecie biznesu, ponieważ jest inteligentny. To nie grzech, że do tej pory szło mu dobrze. Trzeba zostawić go w spokoju i wspierać jego smykałkę do interesów. Z mojej strony może liczyć na ciepły przekaz, ponieważ na boisku nigdy nas nie zawiódł.
– Nie lubię transferowych dźwigni, ani tym bardziej ich tworzyć. Bez nich jednak, mówiąc o aspekcie czysto sportowym, transfery byłyby niemożliwe. Nikt nie lubi sprzedawać, ale taka była jedyna opcja. Dziś Barcelona stworzyła sobie więcej możliwości, by ustabilizować sytuację ekonomiczną i by przedłużyć kluczowe kontrakty.
Komentarze (24)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się