REKLAMA
REKLAMA

Sacchi: Galácticos to nie była drużyna, to był film

Legenda włoskiego futbolu, Arrigo Sacchi, udzielił wywiadu dziennikowi La Gazzetta dello Sport, w którym wrócił wspomnieniami do 2005 roku, gdy miał okazję piastować stanowisko dyrektora sportowego Realu Madryt. Poniżej przedstawiamy zapis jego wypowiedzi związanych bezpośrednio z Królewskimi.
REKLAMA
REKLAMA
Sacchi: Galácticos to nie była drużyna, to był film
Fot. Getty Images

– Lukaku, Lautaro i Dybala jako nowe ofensywne tridente Interu? Zawsze uważałem, że drużyn nie powinno się budować indywidualnościami. W latach 2004-2005 byłem dyrektorem sportowym Realu Madryt i w pewnym momencie poprosili mnie o to, abym objął stanowisko trenera. Wiesz, kogo mieli wtedy w ataku? Powiem ci: Beckhama, Raúla, Ronaldo, Zidane'a i Figo. Na ławce dwoma pierwszymi rezerwowymi byli Morientes i Owen. To nie była drużyna, to był film. Ale brakowało mu fabuły.

– Wobec tej propozycji podziękowałem prezesowi, ale odmówiłem. Aby w tym ustawieniu zabezpieczyć obronę, musielibyśmy mieć dwóch stoperów w kamizelkach kuloodpornych. Drużyny zawsze potrzebują równowagi.

REKLAMA
REKLAMA

– Oczywiście w żadnym momencie nie powiedziałem, że w takim ustawieniu to niemożliwe, ale to bardzo trudne. City na przykład ma w składzie wielkich mistrzów, ale gdy zatracili część swojego ducha poświęcenia, to zaczęli mieć problemy. Liverpool porusza się jak orkiestra, to prawda, ale ma wielu bardzo szybkich i zwinnych zawodników, którzy odnajdują się w grze bez piłki. PSG, które ma tridente w stylu Hollywood w postaci Neymara, Mbappé i Messiego, oprócz mistrzostwa Francji co jeszcze wygrało? Nie przestanę tego powtarzać – futbol to sport zespołowy, w którym nie można doszukiwać się dyscypliny indywidualnej. Ponadto Inter, aby wesprzeć tę trójkę z przodu, musiałby całkowicie zmienić swój system. Teraz wystawiają trzech środkowych obrońców, a musieliby przejść na dwóch. W przeciwnym wypadku jeden z trzech napastników w momencie gry bez piłki musiałby się cofać do pomocy.

– Nigdy z góry nie odrzucam żadnej idei. Jeśli uda im się wystawić tę trójkę i będą osiągać odpowiednie wyniki, to czapki z głów! Bardzo bym się z tego powodu ucieszył, również ze względu na mnie samego. Oznaczałoby to, że nauczyłem się czegoś nowego.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (20)

REKLAMA