Álvaro Odriozola wykorzystał swój piłkarski Erasmus we Florencji, aby powrócić do Realu Madryt. 26-letniemu prawemu obrońcy z San Sebastián pozostały jeszcze dwa lata kontraktu z klubem, a jego zamiarem jest dokończenie ich na Santiago Bernabéu bez kolejnych wypożyczeń. Wypróbował już tego w Bayernie Monachium i Fiorentinie, i uważa, że już wystarczy.
Ancelotti widzi w tym nową szansę dla zawodnika z Guipuzco, biorąc pod uwagę, że w tym sezonie musiał korzystać z Lucasa Vázqueza w momentach, gdy brakowało Carvajala. Zaletą Odriozoli jest jego szybkość na skrzydle i lepsza gra w defensywie, co było widać w tym sezonie Serie A. 8 lipca Hiszpan ma być obecny w Valdebebas.
Prawdą jest, że latem ubiegłego roku pozycja ta budziła o wiele więcej wątpliwości, ponieważ liczne urazy mięśniowe, których Carvajal doznał w poprzednim sezonie, sprawiły, że obszar ten stał pod znakiem zapytania. Wychowanek zareagował jednak w porę i od marca do maja przypominał nam, w wieku 30 lat, najlepszego Carvajala. Przykładem był finał w Paryżu przeciwko Liverpoolowi, w którym zniwelował zalety Luisa Díaza i zaliczył jeden ze swoich najlepszych meczów, jakie rozegrał w białych barwach od 2013 roku.
Odriozola podejmuje jednak wyzwanie, jakim jest walka o miejsce w składzie i bycie zawsze dostępnym na zmianę, co jest nieuniknione w sezonie, w którym rozegranych zostanie 70 spotkań, ponieważ Królewscy zagrają w aż sześciu różnych rozgrywkach.
Odriozola (43 występy, 3 gole i 11 asyst) zastosował w tym sezonie specjalny plan żywieniowy i kondycyjny, więc jest w idealnym momencie, by wreszcie uzasadnić 30 milionów euro, które kosztowało Real Madryt podpisanie z nim kontraktu w 2018 roku. Obecnie jego wartość spadła do 12 milionów, co ma nadzieję zmienić.
Komentarze (56)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się