W pierwszym finałowym meczu Ligi Endesa Anthony Randolph zaliczył bolesne starcie z Miroticiem. Czarnogórzec niefortunnie spadł na kolano zawodnika Królewskich i sam obraz ze spotkania wystarczył, by móc sobie zdać sprawę, że to poważny uraz. Anthony szybko został opatrzony i wysłany z powrotem do Madrytu na badania. Tam potwierdziły się najgorsze przypuszczenia – zerwane więzadło.
„Po badaniach przeprowadzonych na naszym zawodniku Anthonym Randolphie przez służby medyczne Realu Madryt zdiagnozowano całkowite zerwanie więzadła krzyżowego przedniego w lewym kolanie. Zawodnik w najbliższym czasie przejdzie operację”, poinformował klub w oficjalnym komunikacie.
To fatalne wiadomości dla Randolpha, który w grudniu 2020 roku zerwał ścięgno Achillesa. Po tamtym urazie powrót do gry zajął mu prawie rok. Wrócił na początku grudnia 2021 roku. Początki były trudne, ale w ostatnim czasie Anthony prezentował się coraz lepiej. Teraz znów czeka go długa przerwa, a jego kontrakt z Realem Madryt wygasa w czerwcu 2023 roku.
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się