Po zakończeniu rozgrywek klubowych i meczów reprezentacji uwaga kieruje się ku kolejnemu ciekawemu rynkowi transferowemu. Jeśli chodzi o Real Madryt, to po ogłoszeniu transferu Rüdigera i pozyskaniu Tchouaméniego, wiele oczu zwróconych jest na tych, którzy odchodzą… w tym także na tych, którym kończy się kontrakt 30 czerwca, takich jak Marcelo.
Priorytetem dla Brazylijczyka było kontynuowanie kariery na Santiago Bernabéu, gdzie nie mógł powstrzymać łez z powodu tak wielkiej sympatii podczas świętowania czternastego Pucharu Europy. Ponieważ jednak nie otrzymał oferty przedłużenia umowy, rozważa inne możliwości.
Obecnie koncentruje się przede wszystkim na hołdzie, który otrzyma 13 czerwca na stadionie, który od 2006 roku jest jego drugim domem. Nie chce, aby cokolwiek odwróciło uwagę od tego wyjątkowego i zasłużonego wydarzenia, ale prawda jest taka, że telefony i ruchy agentów i pośredników odbywają się jeden po drugim z myślą o sezonie 2022/23.
Zainteresowanie ze strony Kataru, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Turcji
Zawodnik, który nie jest pewien, co robić, ponieważ on i jego rodzina są zachwyceni Madrytem, otrzymał już trzy propozycje. Pochodzą ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Kataru i Turcji, przy czym ta ostatnia jest najbardziej atrakcyjnym kierunkiem ze względu na bardziej konkurencyjny futbol, tradycyjną obecność Brazylijczyków w tym kraju oraz możliwość gry w europejskich rozgrywkach.
Warto zauważyć, że przez ostatnie kilka sezonów Marcelo szlifował swoje życie związane ze sportem. Bardzo dba o swoją dietę i codziennie, nawet w czasie wakacji, ćwiczy na dodatkowych sesjach z osobistym trenerem Adolfo Madridem. Mimo że nie ma jeszcze ostatecznej decyzji co do jego przyszłości, obrońca ma jeszcze trochę czasu, a mówi się nawet o tym, że mógłby zostać w klubie w innej roli niż bycie piłkarzem.
Komentarze (22)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się