Temat pozyskania pomocnika Monaco przez Real Madryt wrócił z wielką siłą dwa tygodnie temu. Francuzi zapewniają, że Tchouaméni wolałby przejść do Realu Madryt, ale w grze jest też Paris Saint-Germain, które jest gotowe przebić propozycję Hiszpanów i spełnić żądania Monaco. W tle sytuację obserwować ma także Liverpool. Po piątkowym meczu reprezentacji z Danią wszystko skomentował sam 22-latek.
– Nie mam problemu z sytuacją dotyczącą mojej przyszłości, bo zawsze chciałem znaleźć się w takiej pozycji. Dopóki obserwują mnie wielkie kluby, oznacza to, że robię dobre rzeczy – przekazał piłkarz w piątkowej rozmowie, którą opublikowano w niedzielnym wydaniu programu Téléfoot. – Czy dokonałem wyboru? Jeszcze nie.
Julien Maynard, prowadzący Téléfoot i uznany francuski dziennikarz, po pokazaniu rozmowy przekazał, że według jego niezmienionych informacji, Tchouaméni wybrał Real Madryt i nadaje priorytet Królewskim.
Zgodnie z wiadomościami hiszpańskich i francuskich mediów, Real Madryt ciągle negocjuje z Monaco, które oczekuje co najmniej 80 milionów euro w ramach kwoty podstawowej oraz bonusów sięgających 20 milionów euro. Królewscy chcą znacząco zbić tę cenę, ale rozmowy są trudne, bo Paris Saint-Germain zapewnia, że bez problemu może zapłacić za pomocnika 100 milionów euro. RMC Sport twierdzi, że rozmowami ze strony Królewskich kieruje sam prezes Florentino Pérez.
Pomocnik na razie pozostaje na zgrupowaniu reprezentacji, z którą w ramach Ligi Narodów zagra jeszcze 6 czerwca z Chorwacją, 10 czerwca z Austrią i 13 czerwca ponownie z Chorwacją.
Komentarze (144)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się