Antonio Rüdiger dołącza do Realu Madryt i jednocześnie do Toniego Kroosa jako drugi niemiecki zawodnik w obecnym zespole Królewskich. Na przestrzeni całej historii klubu z Santiago Bernabéu piłkarze pochodzący zza naszej zachodniej granicy praktycznie zawsze stawali na wysokości zadania i pozostawiali po sobie bardzo dobre wrażenie. Najlepszym na to przykładem jest chociażby właśnie Kroos, który według wielu jest najlepszym niemieckim zawodnikiem w historii Realu Madryt.
Tym pierwszym piłkarzem niemieckiego pochodzenia, który przecierał szlaki w stolicy Hiszpanii, był Walter Rositzky. I chociaż urodził się w Hamburgu, to wiele źródeł uznaje go za Polaka. Fakty są jednak takie, że do Madrytu (klub nazywał się jeszcze wówczas po prostu Madrid CF) przeniósł się w 1913 roku z Barcelony i przed wybuchem I wojny światowej zdążył rozegrał tylko cztery mecze w białej koszulce.
Aby w Realu Madryt zagrał kolejny Niemiec, musiało upłynąć kilka dekad. W 1973 roku Królewscy postawili na Güntera Netzera z Borussii Mönchengladbach, który w Madrycie spędził w sumie trzy sezony. W tym jednak czasie dzielił klubową szatnię ze swoim rodakiem, Paulem Breitnerem, który w stolicy Hiszpanii zameldował się w 1974 roku. Niemiecki duet pomógł Realowi Madryt umocnić swoją dominację na krajowym podwórku, ale nie przywrócił chwały na europejskich boiskach.
W 1977 roku przyszła pora na Uliego Stielike, który w koszulce Los Blancos grał przez osiem lat. Niemiecki obrońca został swego czasu wybrany najlepszym zagranicznym piłkarzem La Ligi, a w rozgrywkach międzynarodowych przepadł mu Puchar Europy w 1981 roku po przegranym finale z Liverpoolem, ale w 1985 roku zdołał wygrać Puchar UEFA. Przygody kolejnych niemieckich zawodników w Realu Madryt były już krótsze – Bernd Schuster grał w latach 1988-1990, Bodo Illgner w latach 1996-2000 i Christoph Metzelder w latach 2007-2010.
Królewscy swoje oczy w kierunku Niemiec zwrócili po mundialu w 2010 roku. Wówczas postawiono na dwóch najbardziej rokujących i perspektywicznych zawodników reprezentacji prowadzonej przez Joachima Löwa – Samiego Khedirę i Mesuta Özila. Ten pierwszy był ważnym zawodnikiem zarówno u Carlo Ancelottiego, jak i José Mourinho i znalazł się nawet w pierwszym składzie na finał Ligi Mistrzów w 2014 roku w Lizbonie, a ten drugi po trzech fantastycznych sezonach, na przestrzeni których zanotował aż 80 asyst, popełnił błąd swojego życia i w 2013 roku odszedł do Arsenalu.
W 2014 roku z kolei przyszła pora na jeden z najlepszych ruchów transferowych Realu Madryt w XXI wieku. Toni Kroos, któremu pozostawał rok kontraktu z Bayernem Monachium, przeniósł się na Santiago Bernabéu za 25 milionów euro. Cztery Ligi Mistrzów zdobyte w białej koszulce Królewskich mówią same za siebie, jeśli chodzi o podsumowanie kariery niemieckiego pomocnika na hiszpańskich boiskach.
Komentarze (18)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się