Jest tylko jedna rzecz, która może dodać jeszcze więcej zasług do najlepszego występu bramkarza w historii finałów Ligi Mistrzów. Thibaut Courtois podczas spotkania w Paryżu nie był w 100% sprawny fizycznie. Belgijski golkiper grał z urazem kości łonowej, informuje Radio MARCA. Nawet ta dolegliwość nie była w stanie powstrzymać bramkarza Królewskich w jego dziewięciu paradach przeciwko Liverpoolowi i zachowaniu czystego konta w stolicy Francji.
Thibaut już od tygodni boryka się z tymi problemami. Wygrana mistrzostwa Hiszpanii kilka meczów wcześniej dała mu możliwość odpoczynku, a jego miejsce w bramce zajął Andrij Łunin. Jednak przed finałem nie było żadnych wątpliwości. Sam Courtois po zdobyciu tytułu powiedział: „Przysięgam na zmarłych, że musiałem to wygrać”.
Thibaut Courtois otrzymał też powołanie na najbliższe zgrupowanie reprezentacji Belgii. Zobowiązania związane z Ligą Narodów sprawiły, że bramkarz jest do dyspozycji Roberto Martíneza. Problemy te otwierają jednak drzwi do możliwego odpoczynku. Belgijski Związek Piłki Nożnej już wie o takiej możliwości i ją respektuje, ale to lekarze drużyny narodowej zdecydują, czy golkiper będzie mógł zostać zwolniony ze zgrupowania. Belgów czekają cztery spotkania z Holandią (3 czerwca), Polską (8 czerwca), Walią (11 czerwca) i ponownie z Polską (14 czerwca).
Komentarze (24)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się