– To był nieprawdopodobny sezon. W końcowym rozrachunku wyszedł nam on doskonale. Ocena musi być bardzo pozytywna.
– Wiele się nauczyłem przez ten pierwszy rok gry dla Realu. Czerpałem naukę od kolegów z zespołu, ale też wyciągałem wnioski po analizowaniu akcji, po których łapałem kartki. Uważam, że jestem lepszym piłkarzem niż rok temu.
– Pierwsza Liga Mistrzów mimo roli rezerwowego? Po pierwsze musimy patrzeć na końcowy sukces, pracę zespołu. To, czy grałem mniej, czy więcej, nie jest aż tak ważne. Skupiam się głównie na ostatecznym efekcie.
– Nasza droga do triumfu była niewiarygodna. Finał zaś był bardzo wyrównany, cierpieliśmy. Uważam jednak, że zasłużyliśmy na zwycięstwo.
– Najlepiej gra mi na „szóstce”, przed obrońcami. Lubię jednak także „ósemkę”. Tak czy inaczej, będę dawał z siebie wszystko tam, gdzie wystawi mnie trener.
– Mój brat (z zawodu fryzjer – przyp.red.) raczej nie ma dla mnie przygotowanej specjalnej fryzury po tym sukcesie. Może po prostu dodam sobie do aktualnego uczesania jakiś element żółtej farby, ale bez szaleństw.
Komentarze (36)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się