– Debiut? Jestem bardzo szczęśliwy. To dzień, o którym marzyłem od dawna. Myślałem o tym od małego, gdy dołączyłem w Realu do drużyny Cadete A. Jestem bardzo szczęśliwy.
– Droga w Realu od 2016 roku? To była ciężka i długa droga. Dziękuję rodzicom, bo to było wiele treningów i godzin spędzanych w Valdebebas. Jestem bardzo szczęśliwy, że rozwijałem się w tym klubie i w końcu spełniłem marzenie o debiucie w pierwszej drużynie.
– Co powiedział mi Ancelotti? Żebym był spokojny. Powiedział, żebym pomagał drużynie, jak będę tylko mógł, ale ponad wszystkim, żebym był spokojny i grał, jak potrafię.
– Odczucia po pracy z pierwszą ekipą? To spełnienie marzenia, że możesz trenować ze swoimi idolami, bo to są moi idole od małego. Gdy wchodzisz do gry razem z nimi, starasz się pokazać z jak najlepszej strony. Dzisiaj to była idealna sceneria z wielką atmosferą na stadionie. Naprawdę jestem dumny i bardzo zadowolony.
– Koszulka z debiutu? Poproszę teraz kolegów o podpisy i nie ma wątpliwości, że zawieszę ją w domu.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się