30 kwietnia Real Madryt odniósł zwycięstwo w meczu z Espanyolem i tym samym zdobył swoje 35. mistrzostwo Hiszpanii. W tamtym czasie do zakończenia sezonu ligowego zostawały jeszcze cztery kolejki. I zgodnie z tradycją obowiązującą od lat na hiszpańskich boiskach można się było spodziewać, że każdy kolejny rywal Królewskich będzie witał ich na murawie szpalerem. Los chciał, że tym pierwszym miało być Atlético Madryt.
Wówczas jednak zawodnicy i dyrekcja Los Rojiblancos zapowiedzieli, że nie zamierzają honorować w ten sposób swojego rywala zza miedzy. Usprawiedliwiano to tym, że szpaler na Wanda Metropolitano tylko niepotrzebnie podgrzałby atmosferę między kibicami obu zespołów. Jak się później okazało, z zupełnie innego założenia wyszli piłkarze Levante, którzy w ostatni czwartek nie mieli żadnych problemów z tym, aby postawić Królewskim szpaler. I teraz podobnie zamierza do tego podejść Cádiz, który za pośrednictwem swojego prezesa, Manuela Vizcaíno, potwierdził, że dzisiaj obejrzymy kolejny szpaler.
– Tak, zrobimy szpaler. I to nie jest kwestia tylko i wyłącznie szacunku wobec samego Realu Madryt, ale ogólnie wobec całych rozgrywek. Real Madryt to klub, który zawsze potrafi się zachować. I to nie tylko przez postać Florentino – stwierdził Vizcaíno na falach radia COPE.
Komentarze (18)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się