Operacja Soule [od soule, czyli średniowiecznej gry na północy Francji i w Anglii, w której dwie grupy ganiały za czymś przypominającym piłkę] w 2017 roku doprowadziła do odwołania Ángela Maríi Villara ze stanowiska prezesa Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej. Działacz, jego syn i najbliżsi współpracownicy zostali oskarżeni o sprzeniewierzenie środków związku, nieuczciwe zarządzanie, fałszowanie dokumentów i korupcję. Obecnie Villar pozostaje na wolności na podstawie wpłacenia 300 tysięcy euro kaucji i walczy o udowodnienie swojej niewinności.
El Mundo podaje, że Generalny Kontroler Stanu, który podlega Ministrowi Finansów, doszedł do tego, ze Hiszpańska Federacja w latach 2009–2017 wypłaciła aż 267 288 638 euro w ramach nieuzasadnionych transakcji. Raport, który przekazano do sądu Audiencia Nacional i dołączono do zarzutów wobec Villara, wskazuje, że w tamtym okresie wykonano niezliczone operacje bez opisanego celu, a wspomniane środki miały pochodzić bezpośrednio od La Ligi.
Federacja ma podpisane z La Ligą tak zwane Porozumienie Koordynacyjne o prowadzeniu rozgrywek Primera División i Segunda División. Organizacje dzielą się odpowiedzialnością za te ligi: dla przykładu Federacja dba o sędziów, a La Liga o terminarz. W ramach tego porozumienia La Liga wypłaca związkowi część uzyskanych przychodów, a Federacja ma obowiązek przeznaczyć je na dokładnie określone cele. Okazuje się, że organizacja Villara nie tylko tego nie robiła, ale rozprowadzała środki według własnej wizji i bez żadnych uzasadnień formalnych.
Kontrolerzy dodają, że największa część środków La Ligi, których wypłacenie nie zostało uzasadnione ani zgodne z porozumieniem, to 117 128 021 euro, które miały zostać wydane na „honoraria sędziów, ich asystentów, czwartych arbitrów i delegatów”. Poza tym wypłacono ponad 52 miliony euro pracownikom związanym z szeroko pojętym szkoleniem. Do tego dochodzą ponad 42 miliony euro dotyczące podatku VAT oraz ponad 29 milionów euro związane z organizacją Pucharu Króla. Kontrolerzy dodają, że 13 875 022 euro, które miały zostać wydane na rozwój futbolu amatorskiego, czyli dla ekip z dawnej Tercery i niższych lig, zniknęły bez śladu, a ponad 12 milionów euro Federacja wydała za to na podróże, hotele, diety i zasiłki dla swoich pracowników.
Powstanie raportu zlecił w 2019 roku sędzia prowadzący sprawę Operacji Soule. Villar ciągle nie został ostatecznie skazany, bo jak wskazują śledczy, niektórych dokumentów nie udostępniono im przez wiele lat od ogłoszenia sprawy, a w wielu przypadkach brakowało podstawowych informacji. Kontrolerzy w tym raporcie podkreślają, że nawet we wrześniu 2021 roku Federacja wciąż nie pokryła braków i nie uzupełniła informacji, co jej nakazano. Związek odpowiadał, że jego siedziba jest otwarta dla audytorów, jeśli uważają, że coś pominięto. Ostatecznie kontrolerzy stworzyli raport bez pełnej informacji, podkreślając, że w wielu miejscach brakuje znaczących danych, w tym wyciągów bankowych czy faktur.
Śledczy utrzymują, że Federacja Villara stworzyła sieć spółek i powiązań, która pozwalała na przesuwanie i przekazywanie środków publicznych oraz prywatnych między związkami i organizacjami. Wszystko oczywiście dla własnego pożytku i realizowania swoich interesów.
Komentarze (32)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się