Javier Portillo poprosił klub o zajęcie stanowiska w jego sprawie, aby mógł zdecydować czy pozostać w Marycie czy wybrać jedną spośród złożonych mu ofert. – Chcę grać tam, gdzie będą na mnie stawiać, gdzie trener będzie mi ufał, w miejscu, które będzie dla mnie ważne, tak jak to miało miejsce w ostatnim sezonie w Brugii – oświadczył wychowanek Królewskich.
- Na razie nic nie wiem, będę dalej kontynuował pracę z zespołem. Postaramy się jak najszybciej określić moją przyszłość, wybrać rozwiązanie najlepsze dla klubu i dla mnie. Nie jest łatwo pracować nie wiedząc czy pozostaniesz czy nie – podkreślił. Dla Portillo Real jest pierwszą opcją, ale piłkarz jest świadomy faktu, że trudno będzie mu się przebić do pierwszego składu, tym bardziej jeżeli dojdzie do skutku transfer van Nistelrooya.
- Real Madryt stara się sprowadzić napastnika i to całkowicie zamknęłoby przede mną drzwi. Mam nadzieję, że podjęte decyzje będą dla klubu najlepsze, jednak jedyną rzeczą, której w tej chwili oczekuje to jak najszybciej poznać swoją przyszłość. Tak byłoby najlepiej dla wszystkich – zaznaczył. Portillo rozważa teraz inne opcje, których nie chce ujawnić.
Fot. uefa.com
Portillo chce grać
Wychowanek Królewskich może odejść z Realu jeżeli nie będzie miał pewności gry
REKLAMA
Komentarze (34)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się