Podobnie, jak w ubiegłym sezonie, również w bieżącej kampanii Yassine Bounou jest jednym z najlepszych zawodników Sevilli. Parady marokańskiego bramkarza wielokrotnie ratowały punkty Los Nervionensens. W tej kampanii Bono stracił tylko 16 goli w 25 spotkaniach (przy czym 12-krotnie zachowywał czyste konto) i jest liderem klasyfikacji Zamora.
Niemniej, bramkarz Sevilli traci swoje supermoce w spotkaniach z Realem Madryt. W ostatnich starciach z Królewskimi Bono był z reguły negatywną postacią w szeregach Los Sevillistas. By nie cofać się zbyt daleko, w meczu rundy jesiennej na Santiago Bernabéu Bono nie popisał się przy strzale z dystansu Édera Militão, dzięki czemu Karim Benzema doprowadził do remisu i dał sygnał do remontady.
Jeszcze gorzej było podczas ostatniej wizyty Los Blancos na Nervión, gdzie Real wygrał 1:0 po pechowej interwencji Bono, który przeliczył się przy wyjściu do dośrodkowania Mendy'ego, nie zauważył Viníciusa, który lekko trącił piłkę, czego efektem byłą samobójcza bramka bramkarza gospodarzy. Dziś Marokańczyk z pewnością będzie chciał przerwać tę niekorzystną serię i pomóc swojej drużynie pokonać Real Madryt po raz pierwszy od przyjścia Julena Lopeteguiego.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.