Ferland Mendy i Marcelo na pewno nie zagrają w niedzielnym spotkaniu z Sevillą i przegapią także mecz z Osasuną. Hiszpańscy dziennikarze informują, że Francuz zmaga się z kontuzją mięśnia przywodziciela w prawej nodze. Brazylijczyk ma podobny kłopot, ale w lewej nodze. Niestety obaj piłkarze nie wrócą na boisko jednocześnie, a przerwa młodszego z nich będzie nieco dłuższa.
Mendy ma pauzować przez minimum dwa tygodnie. Francuz wymusił swój występ przeciwko Chelsea i zszedł z boiska po 80 minutach gry. Obrońca zgłaszał problemy z przywodzicielem już wcześniej i dlatego nie zagrał z Getafe, ponieważ mięsień był przeciążony i piłkarz potrzebował odpoczynku. Tym razem doszło do silniejszego nadwyrężenia, co sprawia, że Mendy na pewno przegapi trzy najbliższe spotkania z Sevillą, Osasuną i Manchesterem City. Defensor będzie chciał wrócić na rewanżowy mecz z Anglikami, ale wcześniej Królewscy zmierzą się z Espanyolem i jego występ w tym spotkaniu również stoi pod znakiem zapytania.
Nieco lepiej wygląda sytuacja Marcelo, który może wykurować się akurat na pierwszy mecz z Manchesterem City, bowiem jego przerwa w grze ma potrwać od siedmiu do dziesięciu dni. Jednak najprawdopodobniej kapitan będzie gotowy do gry dopiero na mecz z Espanyolem.
Dobre wieści dotyczą za to Nacho i Karima Benzemy, u których badania nie wykazały żadnych kontuzji. Dzisiaj obaj piłkarze wykonywali już przebieżki po murawie w trakcie sesji regeneracyjnej w Valdebebas. W ośrodku treningowym zabrakło za to Daniego Ceballosa, który czeka na wynik testu PCR, ponieważ może być zakażony koronawirusem.
Komentarze (85)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się