– Real Madryt to konkurencyjna drużyna, która umie cierpieć i odwrócić losy rywalizacji w niemożliwej sytuacji. Chcieliście, żebym dokonał dla was jakiejś krótkiej analizy, ale w takich sytuacjach tego po prostu nie da się zrobić.Przynajmniej ja nie umiem.
– Bardzo chciałbym, by ktoś wytłumaczył mi, w jaki sposób dzieją się takie rzeczy. Do 80. minuty Real cierpiał. Drużyna przegrywała 0:3, Carvajal musiał przejść na pozycję stopera, a na końcu zespół i tak się z tego podnosi. To niebywałe, nie ma na to wytłumaczenia.
– Trzeba cieszyć się takimi chwilami, ponieważ nigdy nie możesz być pewien, czy coś takiego się powtórzy. W trakcie tego dwumeczu były chwile, w których bardzo cierpiałem. Nie miałem żadnego pomysłu, którędy mogłaby nadejść ewentualna remontada.
– Ancelotti, choć zwlekał, to jednak trafił ze zmianami. Piłkarze, którzy weszli, spisali się bardzo dobrze. Drużyna uwierzyła w siebie i koniec końców osiągnęła cel.
Komentarze (26)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się