– Dobre jest to, że się nie poddaliśmy. Niewiele zespołów może przyjechać tu i ich dominować tak, jak my to zrobiliśmy. Gdy robisz w dwumeczu takie błędy, jakie my zrobiliśmy, zostajesz ukarany.
– Plan na mecz był taki, by odnaleźć nasze „dziesiątki”. Z Rubenem (Loftus-Cheekiem – dop. red.) i Masonem (Mountem) między Casemiro, mogliśmy ich szukać i zdobyliśmy bramkę. Kontrolowaliśmy mecz i nie spanikowaliśmy czy coś. Myślę, że dość dobrze to zrobiliśmy. W drugiej połowie strzeliliśmy gole i zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy, ale tak jak mówiłem… Gdy robisz takie błędy, zostajesz ukarany.
– To było dla nas być albo nie być. Przed meczem niewiele osób myślało, że będziemy prowadzić 3:0. Później światło dzienne ujrzała ich indywidualna klasa dzięki Modriciowi i Benzemie.
Komentarze (40)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się