Carlo Ancelotti uporał się z zakażeniem koronawirusem i po godzinie 12 dotarł z prezesem Florentino Pérezem do Londynu, gdzie dołączył do zespołu przed starciem z Chelsea. Włoch pojawi się dzisiaj na ławce, a po meczu wyjdzie do dziennikarzy na konferencji prasowej.
Pod nieobecność Carletto miały odbyć się trzy konferencje prasowe: dwie przedmeczowe przed Celtą i Chelsea oraz jedna pomeczowa po Celcie. Na żadnej z nich nie pojawił się żaden trener Królewskich. Wczoraj na spotkaniu z dziennikarzami przed Ligą Mistrzów klub reprezentował jedynie Thibaut Courtois.
Radio SER poinformowało, że powody były różne. W La Lidze były regulaminowe. Jak podawaliśmy, Davide Ancelotti, pierwszy asystent Ancelottiego, ma jedynie licencję UEFA A, a w rozgrywkach ligowych do bycia formalnym opiekunem zespołu jako 1. lub 2. trener potrzebna jest licencja UEFA Pro. W Vigo do protokołu jako drugiego trenera wpisano Abiána Perdomo, trenera ze szkółki, który na co dzień zajmuje się w klubie metodologią szkolenia.
Dziennikarz Antonio Romero twierdzi, że Davide Ancelotti nie mógł wystąpić jako trener Królewskich także na ligowych konferencjach prasowych, a Perdomo nie jest na tyle związany z pierwszą drużyną, by reprezentować ją na spotkaniu z dziennikarzami.
W Lidze Mistrzów te obostrzenia zniknęły i Davide Ancelotti mógł pojawić się wczoraj na konferencji obok Thibaut Courtois. Włoch nie był jednak na to chętny, a klub też jest zdania, że twarzą sztabu szkoleniowego i trenerem pierwszej drużyny jest Carlo Ancelotti, więc zgodził się przyjąć grzywnę za nieobecność szkoleniowca, by poczekać na Carletto. Ten może już pracować z drużyną i dzisiaj w końcu trener wyjdzie do dziennikarzy po meczu Realu Madryt.
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się