– Jesteśmy bardzo zadowoleni. Wiedzieliśmy, że zwycięstwo będzie wiele kosztować, że będzie trudno. To ciężki rywal i ciężki teren. Bardzo trudno tutaj o wygraną. Udało się i trzeba się tym cieszyć. Teraz zaczynamy pracę nad meczem z Chelsea.
– O co prosili nas trenerzy? O pracę w środku pola. Wiedzieliśmy, że oni świetnie rozgrywają w środku i że zbierają tam wielu piłkarzy. Wiedzieliśmy, że będzie nam tam trudno odbierać piłkę. Gdy udawało się odbierać piłkę, mieliśmy wychodzić szybko do ataku. Mieliśmy dużo szans, ale ich nie wykorzystaliśmy. Wygraliśmy i jesteśmy z tego zadowoleni.
– Parady Courois? To było bardzo ważne. Chcemy, by do tego nie dochodziło i by Thibaut miał jak najmniej pracy, ale ważne, że jest z nami, bo to crack jako piłkarz i jako człowiek.
– Podejście Benzemy do karnego po zmarnowaniu poprzedniego? Pokazał klasę w wielu meczach. Wielcy zawodnicy są odważni, a Karim jest jednym z nich. Po pomyłce możesz się schować albo wyjść przed szereg. On zawsze jest na miejscu i mierzy się z każdą przeciwnością, jaka nadchodzi. Rozegrał doskonały mecz poza tym karnym i wygraliśmy, co jest najważniejsze.
– Powrót do klubu po zgrupowaniu kadry? Czuję się dobrze. Szczerze, byłem trochę zmęczony, taka jest prawda. Podróże są długie, to wiele godzin w samolocie, ciężko o dobry odpoczynek, trudno dobrze zasnąć. Jednak jestem już tutaj i jestem gotowy na wszystko, co nadchodzi. Jestem przygotowany do walki o miejsce w jedenastce.
– Mecz z Chelsea? Czekamy na niego z wielkimi chęciami. Dla nas to rewanż po tym, co stało się w poprzednim roku. Wiemy, że to dobra okazja. Mamy chęci, zawodników i motywację. Idziemy po ten cel.
– W Urugwaju zmienili mi przydomek z Pajarito [„Ptaszek”] na Halcón [„Sokół”]? Selekcjoner Urugwaju tak zażartował i podłapali to moi koledzy z kadry. Myślę, że doszło do zmiany [śmiech]. Ptaszek dorósł i stał się Sokołem. Czuję się przygotowany w głowie i ciele, by być Sokołem i pokazać moją odwagę w Realu Madryt.
Komentarze (23)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się