– Widzę ostatnio lepszą dynamikę, jeśli chodzi o naszych kibiców, frekwencję i ogólny entuzjazm. Z każdym meczem widać, że przeżywane są one w lepszy sposób. Czujemy wsparcie, a fani tworzą atmosferę święta. Chcielibyśmy widzieć wypełnione Balaídos. Zależy nam na tym, by ten stadion kipiał. Wyszłoby to nam na dobre.
– Myślimy przede wszystkim o tym, co my powinniśmy zrobić, by tworzyć grę. Mierzymy się z rywalem o niepodważalnej renomie. Postaramy się spisać jak najlepiej i zwyciężyć. Real prezentuje poziom przewyższający inne zespoły i sprawia przeciwnikom o wiele większe problemy. Mamy pewien pomysł na to spotkanie i postaramy się go utrzymać w ryzach. Niewątpliwie będziemy musieli coś strzelić, ponieważ zachowanie czystego konta w potyczce z takim rywalem będzie wyjątkowo trudne.
– Rozmawiałem z Santim Miną, by zapytać go, jak się czuje [piłkarz przez tydzień przebywał w Almeríi, gdzie jako oskarżony o napaść seksualną brał udział w rozprawie sądowej – przyp.red]. Tak czy inaczej, to bardzo ważne ogniwo naszego zespołu. Do zapadnięcia wyroku wszyscy jesteśmy niewinni.
– Odbyłem już pierwszą rozmowę z Luisem Camposem [nowy doradca sportowy klubu poza granicami kraju – przyp.red.]. Rzecz jasna głównym tematem była piłka. Opowiedział mi o tym, jaki jest jego zakres obowiązków i przekazał mi, że nie ma zamiaru podejmować konkretnych działań przed końcem rozgrywek. Powiedział mi wszystko, co wie o mnie jako trenerze. Znał wszystkie drużyny, w których pracowałem. Czułem się, jakbym był przesłuchiwany przez FBI. W pełni zgadzam się z formą współpracy, jaką mi zaproponował. To najważniejsze.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.