Hans-Joachim Watzke w połowie lutego potwierdzał, że BVB w ciągu 4-6 tygodni chce poznać decyzję Haalanda w sprawie kolejnego sezonu. Media utrzymują, że 21-latek i jego otoczenie mają przynajmniej słowną umowę z Borussią w sprawie pozwolenia na odejście tego lata za 75 milionów euro, a wśród faworytów do pozyskania napastnika wymienia się Manchester City i Real Madryt.
W najnowszych wypowiedziach w dwóch różnych wywiadach dyrektor generalny klubu Dortmundu przekazał, że nie ma aktualizacji sytuacji i wykazał wręcz zirytowanie sprawą.
BILD
City przygotowuje 355 milionów euro na operację sprowadzenia Haalanda. Czy podobnie jak u Matthiasa Sammera [były piłkarz, a obecnie doradca BVB] ta liczba wywołuje u pana omdlenie i skurcze szyi?
Nie oceniam plotek, to nie jest oficjalna liczba. Nie wiemy nic konkretnego od zawodnika ani nikt się do nas nie zwrócił w tej sprawie. Finansowo nie mamy jednak szans na rywalizację, jeśli przyjdzie City.
SKY SPORT
Jakie są szanse, że Erling Haaland zostanie w Borussii na kolejny sezon?
Nie wiem. Trzeba zapytać o to Haalanda, a nie mnie.
Nudzi pana już cała ta debata o jego możliwym odejściu i terminie odejścia? Mówi pan sobie: nie mogę już więcej tego słuchać?
To część futbolu. Nudzą mnie jedynie media, dziennikarze jak pan teraz. Haaland nie jest za to odpowiedzialny, ja też nie. Jednak mimo wszystko musimy odpowiadać na te głupoty. Tak już jest i jesteśmy częścią tej głupiej gry.
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się