– Klasyk? Byliśmy dużo lepsi, szczególnie od 20. do około 70. minuty. Mogliśmy strzelić 3-4 gole więcej, ale nie byliśmy skuteczni. Przeszliśmy się po nich. Przy tym Realu Madryt to zawsze wielka drużyna. Mieli jednak szczęście, a my pecha, że po tym meczu przyszła przerwa na reprezentacje, bo to jest zawsze jak start od nowa. Teraz wracają zawodnicy, którzy byli na zgrupowaniach drużyn narodowych, a do tego gramy z Sevillą... Myślę, że gdybyśmy dalej rozgrywali mecze ligowe, byłby to plus dla nas, a dla Realu Madryt... Oni byliby w małej pułapce. Terminarz jest jednak, jaki jest.
– Czy Real się potknie? Mamy taką nadzieję i będziemy mieć ją do końca. Musimy wygrywać i czekać. Mamy bardzo dobrą serię i to jest odpowiednia mentalność, by mieć chociaż minimalne szanse.
– Myślę, że w Barcelonie tworzy się coś wielkiego. Jeśli finanse nam pozwolą, możemy przeprowadzić jakiś dobry transfer, by uzupełnić tę kadrę, która jest dobrze planowana, bo mamy wielu młodych zawodników, którzy dużo grają i prezentują wysoki poziom. Uważam, że brakuje nam piłkarzy robiących różnicę z przodu, a to jest dzisiaj najważniejsze w futbolu, by strzelać gole i walczyć.
Komentarze (79)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się