We wtorek 23-latek odmówił udziału w operacjach marketingowych dla sponsorów seniorskiej reprezentacji i Francuskiej Federacji Piłkarskiej. Do sesji i działań doszło w ośrodku Clairefontaine, gdzie przebywa kadra, ale atakujący w zaplanowanym na to czasie w ogóle nie opuścił swojego pokoju.
Problem nie jest nowy. W 2017 roku Kylian jako nowy reprezentant podpisał konwencję reprezentacji, która nakłada na każdego z członków kadry obowiązek udziału w działaniach marketingowych z każdym partnerem związku. W zamian tylko z tego tytułu otrzymuje 25 tysięcy euro za każdy rozegrany mecz.
Już 5 lat temu zawodnik wskazywał jednak pracownikom związku, że nie chce współpracować z kilkoma sponsorami reprezentacji z powodu wizerunku, jaki mają te firmy. Jego znana prawniczka Delphine Verheyden, ekspert od prawa pracy, ocenia podpisany w 2017 roku dokument jako w najlepszym wypadku chwiejny. Jej zdaniem umowa nie ma realnej wartości prawnej i nie narzuca na Mbappé żadnego klarownego obowiązku współpracy z kimkolwiek.
Verheyden wiele razy rozmawiała z liderami federacji, szczególnie z dyrektorem generalnym Florencem Hardouinem, by zmienić dokumenty podpisywane z reprezentantami i poprawić ich tekst. W ostatniej rozmowie miesiąc temu prawniczka miała podkreślić, że jako przedstawicielka gracza odrzuca dokument w pełnej formie i ostrzegła, że jeśli nic się nie zmieni, to Francuz przestanie realizować określone działania marketingowe.
Prezes Noël Le Graët we wtorek wezwał gracza do siebie, bo nie wiedział nic o tym problemie. Rozmowa miała być spokojna i prowadzona na argumenty, ale Kylian podtrzymał swoje zdanie. Reprezentanci Mbappé w komunikacie dla agencji AFP podkreślili, że nie jest to żaden bunt. „Warunki tej umowy nie pozwalają już na rozwój futbolu w zgodzie z wartościami instytucji, ale także tymi każdego z piłkarzy”, podkreślają najbliżsi zawodnika. Cały czas informuje się też, że 23-latek od początku gry dla kadry wszystkie przychody z tytułu praw do wizerunku oraz wszelkie premie przeznaczał na cele charytatywne.
Z jakimi markami konkretnie problem ma Mbappé? Z tymi, które nie współgrają z jego wartościami. Francuz praktycznie codziennie odrzuca milionowe umowy, dokładnie wybierając swoich partnerów. Atakujący nie ma problemu z Orange, EDF (francuskie przedsiębiorstwo zajmujące się dostarczaniem energii elektrycznej) czy Volkswagenem, czyli największymi sponsorami ekipy. Jednak za nimi znajdują się bukmacher BetClic, słynna Coca-Cola czy fast food KFC. Mbappé nie chce być łączony z produktami, które prowadzą do otyłości i ma problem także z uzależnieniem od hazardu, szczególnie wśród najmłodszych, do których trafia w największym stopniu.
Sponsorzy seniorskiej reprezentacji w ramach swoich praw mogą poprosić o 5 konkretnych piłkarzy do reklamowania ich marki czy produktu. Oczywiście ogromna większość prosi o Mbappé, który w popularności wyprzedza Pogbę i Griezmanna. Kylian czuje, że musi być wszędzie, ale nie ma przy tym żadnego wyboru czy głosu. Jego zdaniem wypracował sobie status, dzięki któremu powinien mieć coś do powiedzenia. Także w reprezentacji, gdzie zaczyna być już jednym z weteranów.
Nic nie wskazuje na to, że Federacja wymierzy piłkarzowi jakąkolwiek karę. Prezes Le Graët w wywiadzie dla L’Équipe przyznał, że ma problem z karaniem zawodników, ale zapewnił, że dojdzie do rozmów, bo sprawę trzeba rozwiązać. Kolejne operacje marketingowe, już powiązane ściśle z mundialem, odbędą się we wrześniu. Sternik związku zagwarantował, że temat zostanie rozwiązany do tego czasu.
Le Parisien podaje, że Federacja jest otwarta na negocjacje. Szczególnie dlatego, że prezes nie miał pojęcia o stanowisku gracza, a poza tym trudno polemizować z argumentem piłkarza, że nie czuje się dobrze z niektórymi firmami. Mbappé we wtorkowe popołudnie wyszedł z uśmiechem na trening i założył normalny dres kadry ze wszystkimi wyżej wymienionymi markami, ale nie chce promować ich indywidualnie i niebezpośrednio stawać się ich twarzą.
Wielu w związku i samej drużynie cieszy się z tego zachowania zawodnika, bo doprowadzi ono do oczekiwanych przez wielu zmian. Prezes planuje działania w tej sprawie i już wiadomo, że przed kolejnym zgrupowaniem, jakie odbędzie się w czerwcu, spotka się z Mbappé w rozmowie jeden na jednego. Oczywiście sprawa nie jest do końca bezproblemowa i taka oczywista, bo we wtorek przedstawiciele sponsorów byli wściekli, że 23-latka zabrakło na ich sesjach, gdy większość z nich przygotowywała je głównie dla niego. To gwarantują im podpisane kontrakty.
Tu dochodzimy do aspektu klubowego. Le Parisien twierdzi, że w obecnym kontrakcie z PSG piłkarz oddał praktycznie większość praw klubowi, ale z czasem zaczęto konsultować z nim określone decyzje i działania. W nowej umowie Mbappé zamierza mieć pełną kontrolę nad tym, kogo będzie reprezentować w imieniu klubu. Tego typu porozumienie latem podpisano w Paryżu z Leo Messim. PSG jest gotowe zgodzić się na wszystko, byle 23-latek pozostał we Francji.
W artykule nie pada żadna informacja o Realu Madryt, a w Hiszpanii dotychczas nie informowano o takim problemie. Spekulowano jedynie, w jaki sposób klub podzieli się z graczem prawami do wizerunku, czyli w efekcie zyskami z nich. Pisano o podziale 50:50, ale także nawet 75:25 na korzyść piłkarza. Te zapisy działają zależnie od ustaleń z zawodnikiem na wszystkie lub tylko na nowe porozumienia, jakie gracz podpisałby już jako przedstawiciel Realu Madryt (tak było w przypadku Cristiano). Z obecnej sytuacji wynika, że Mbappé chce mieć prawo odmowy współpracy z Królewskimi na tym polu, jeśli jakaś firma nie spełni jego oczekiwań.
Komentarze (21)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się