REKLAMA
REKLAMA

Temat Tchouaméniego wciąż aktualny

Real Madryt ma na radarze wielu piłkarzy. Nie jest tajemnicą, że jednym z nich jest Aurélien Tchouaméni.
REKLAMA
REKLAMA
Temat Tchouaméniego wciąż aktualny
Fot. Getty Images

Choć przed sezonem do stolicy Hiszpanii trafił Eduardo Camavinga, Królewscy wciąż szukają wzmocnień środka pola. Sztab szkoleniowy oraz skauci od długiego czasu obserwują Tchouaméniego i wszyscy zgodnie przyznają, że gracz Monaco byłby idealnym następcą Casemiro. Klub z chęcią by po niego ruszył, jednak priorytetem stanowią inne strategiczne ruchy na rynku. Jak wszyscy dobrze wiemy, pierwszą sprawą do domknięcia jest podpisanie umowy z Kylianem Mbappé. Niewykluczone też, że konkretne ruchy zostaną poczynione w sprawie Hålanda.

Tchouaméni i jego otoczenie są w pełni świadomi, że w kontekście ewentualnych przenosin do Realu Madryt trzeba będzie chwile poczekać. Podobnie sprawa miała się zresztą w przypadku Camavingi. Cierpliwości zabrakło natomiast wcześniej choćby Havertzowi, który wolał szybszy transfer i zdecydował się na Chelsea. Takie jednak są prawa rynku. Real porusza się po rynku zgodnie z określonym planem i nie ma zamiaru tego zmieniać.

REKLAMA
REKLAMA

Tchouaménim zainteresowanych jest również kilka klubów Premier League. Monaco oczekuje jednak wysokiej oferty. W przeciwieństwie do Chelsea klub z Księstwa mimo bazowania na rosyjskim kapitale nie musi obawiać się finanse. Dmitrij Rybołowlew zawsze stał w opozycji do Putina i jak na razie nie musi obawiać się sankcji wpływających na płynność jego interesów.

Mimo więcej niż stabilnej sytuacji ekonomicznej Monaco i tak uchodzi za klub regularnie wyprzedający swoje największe gwiazdy. Tchouaméni nie będzie tutaj wyjątkiem. Real Madryt z bliska śledzi jego sytuację i obserwuje go nie tylko na boisku. Królewscy zapoznali się już trochę z otoczeniem zawodnika, jednak wciąż trudno mówić o jakichkolwiek porozumieniach i konkretach.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (85)

REKLAMA