Ferland Mendy, Karim Benzema i Rodrygo Goes nabawili się urazów w poniedziałkowym spotkaniu z Mallorcą. Dzisiaj wszyscy trzej zawodnicy mieli przejść dokładne badania w Valdebebas, ale ostatecznie przeprowadzono je tylko u Mendy'ego i Rodrygo. Francuski obrońca na pewno nie będzie mógł zagrać przeciwko Barcelonie, a Brazylijczyk jest gotowy na starcie z Katalończykami i mimo że wciąż odczuwa ból, to dziś trenował już zespołem.
Mendy nabawił się lekkiego naderwania lewego mięśnia przywodziciela i jego absencja ma potrwać od 10 do 15 dni. Oznacza to, że występ lewego obrońcy w niedzielnym meczu jest wykluczony. Francuz ma wrócić do gry po przerwie na kadry, która rozpocznie się po najbliższym weekendzie. U Rodrygo potwierdzono z kolei, że doszło jedynie do silnego stłuczenia, a do niedzieli atakujący ma już być w 100% gotowy na spotkanie z Dumą Katalonii.
Pod znakiem zapytania wciąż pozostaje sytuacja Karima Benzemy, który ma problem z lewą łydką. Badanie rezonansem magnetycznym zostało przełożone na jutro, ale odczucia dotyczące jego stanu zdrowia są już lepsze niż wczoraj. Napastnik pracuje na razie z fizjoterapeutami i odbywa kolejny już w tym sezonie wyścig z czasem. Na ten moment jego występ w Klasyku nadal stoi pod znakiem zapytania, ale nie jest wykluczony.
Z przeziębieniem uporał się za to Éder Militão, który z tego powodu przegapił spotkanie z Mallorcą. Brazylijski obrońca będzie mógł zagrać przeciwko Blaugranie.
Komentarze (89)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się