Ferland Mendy, Rodrygo Goes i Karim Benzema nie dokończyli wczorajszego spotkania przez problemy zdrowotne. Występ całej trójki w niedzielnym Klasyku nadal stoi pod znakiem zapytania i wciąż trudno precyzyjnie ocenić, co dolega każdemu z nich i jak poważnych kontuzji nabawili się na Balearach. MARCA donosi jednak, że w sprawie obu Francuzów panuje pesymizm i odczucia nie są dobre. Obaj piłkarze mogą nie być gotowi na starcie z Barceloną.
Po wczorajszym zwycięstwie piłkarze Realu Madryt otrzymali dzień wolny i nie pojawili się dziś w ośrodku treningowym. Jedynym piłkarzem, który stawił się w Valdebebas, był Karim Benzema. Francuz nabawił się urazu lewej łydki przy wyskoku i bramce na 3:0. Rano napastnik pracował już z jednym z fizjoterapeutów, ale dopiero jutro przejdzie dokładne badanie rezonansem magnetycznym i wtedy okaże się, czy w mięśniu doszło do jakiegoś naderwania.
W domu pozostał Rodrygo Goes, którego kontuzja wyglądała z pozoru najgroźniej. Brazylijczyk został zaatakowany w okolice prawej kostki przez Antonio Raillo. Gracz Realu Madryt już w nocy uspokajał kibiców, że nic mu nie jest, jednak dzisiaj udostępnił w mediach społecznościowych relację, na której jego noga znajduje się w specjalnym stabilizatorze. 21-latek również przejdzie jutro badania, ale w jego sprawie panuje spory optymizm, ponieważ najprawdopodobniej doszło jedynie do stłuczenia.
W Valdebebas obecny nie był także Ferland Mendy, który również pozostał w swoim domu. Francuz miał problemy z przywodzicielem i w końcówce spotkania został zmieniony przez Marcelo. On także przejdzie badania dopiero jutro.
Komentarze (96)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się