W 61. minucie sobotniego meczu Deportivo Alavés zmarnowało swoją najlepszą sytuację w meczu na Santiago Bernabéu. Marco Asensio zgarnął drugą piłkę po pojedynku główkowym i przy wielu rywalach na połowie Królewskich zagrał do Thibaut Courtois. Jego zamysł z wyprzedzeniem odczytał Pere Pons, który doszedł pierwszy do piłki i minął Belga, ale ostatecznie nie trafił do siatki, błędnie stawiając na uderzenie prawą stopą.
Po zagraniu Asensio i całej tej akcji na stadionie rozległy się gwizdy, a przy linii bocznej Carlo Ancelotti odwrócił się do ławki i pokazał jedną ręką gest w kierunku asystentów. Davide Ancelotti, jego syn i pierwszy asystent, od razu przywołał Rodrygo Goesa, który zaczął się rozbierać do stroju meczowego i wysłuchiwać ostatnich instrukcji taktycznych od Włocha.
Dokładnie po 83 sekundach od pudła gości piłka wpadła do siatki Fernando Pacheco, a zdobywcą pięknej bramki był Marco Asensio. Carletto po celebracji pokazał Davide gest oznaczający spokój i przy naciskach syna jasno dał do zrozumienia, że zmiana jest odwołana. Całą sekwencję można obejrzeć na poniższym filmiku:
— . (@__mediaplayer) February 21, 2022
Ostatecznie zmiany nadeszły... 20 minut później. Ancelotti zdecydował się na modyfikacje dopiero po golu na 2:0, a w pierwszym rzucie w 82. minucie zdjął z boiska Asensio i Modricia. Gol Hiszpana pozwolił Królewskim wygrać, a jemu samemu pozostać na boisku o 20 minut dłużej.
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się