Pozostanie atakującego jest sprawą dużej wagi nie tylko w PSG, lecz także przedmiotem debaty narodowej. Prezydent Francji, Emmanuel Macron, cały czas jasno daje do zrozumienia, iż bardzo chciałby pozostania Kyliana w kraju. Tym bardziej po tym, co głowa państwa miała okazję zobaczyć we wtorek. Takimi występami Mbappé zaczyna budować swoją pozycję w wyścigu po Złotą Piłkę. W loży honorowej Parc des Princes zasiadł między innymi były prezydent, Nicolas Sarkozy, który po ostatnim gwizdku w swoich wypowiedziach również wszczął swego rodzaju kampanię w kwestii pozostania napastnika. Jak więc widzimy, politycy myślą nie tylko o reprezentacji, ale też zależy im na zatrzymywaniu swoich największych gwiazd w Ligue 1.
Tego rodzaju próby zatrzymania Mbappé nie są jednak niczym nowym. Już w czerwcu 2021 roku przed rozpoczęciem Euro Macron jasno wypowiedział się na ten temat. – PSG to wielki klub, który umożliwił Kylianowi rozwój. Myślę, że ważne jest, by pozostał w Paryżu. Zarówno dla reprezentacji, jak i ligi francuskiej – powiedział. Nie ulega wątpliwości, że 23-latek jest wizytówką Ligue 1 poza granicami kraju. Jego osoba wzbudzała wśród zagranicznych kibiców zainteresowanie ligą francuską jeszcze przed zakontraktowaniem przez PSG Messiego.
Polityczne sugestie jedynie podłączają się pod nową, wręcz agresywną próbę PSG przedłużenia z piłkarzem kontraktu. Zatrzymanie napastnika stało się dla Katarczyków niemal sprawą życia i śmierci. Właściciele stołecznego zespołu chcą, by Mbappé podczas mundialu w Katarze wciąż pozostawał graczem PSG. Chodzi to już nie tylko o sam sport, lecz także o wizerunek rodziny królewskiej.
Komentarze (109)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się