– Widzieliśmy bardzo apatyczny Real Madryt i to w starciu z PSG, które jest rywalem stawiającym na bezpośrednią grę. Los Blancos rozegrali kiepski mecz, nie oddali ani jednego celnego strzału na bramkę, a to samo w sobie jest dosyć dziwne. Paryżanie byli dużo lepsi. Ja podszedłbym do tego w nieco inny sposób, ponieważ gdy drużyna ma tak daleko wysunięty do przodu środek pola, to traci spójność z tyłu.
– Ja zagrałbym inaczej. Może postawiłbym na pięciu zawodników w środku pola, aby nieco bardziej naciskać na PSG i tym samym wzbudzać w ich grze niepewność. Modricia nie było, Benzema nie czuł się swobodnie, a do tego wszystkiego w rewanżu zabraknie Casemiro i Mendy'ego. Jednak teraz do gry wchodzi Bernabéu i jeśli drużyna się poprawi, to będzie miała swoje szanse. Z drugiej strony jeśli przebieg meczu będzie podobny, to nie sądzę, aby Courtois po raz drugi bronił tyle, co w Paryżu.
– Sama obecność Messiego jest czymś cudownym. Widać, jak wpływa na swoich kolegów. U Mbappé bardzo mi się podobała jego świeżość na boisku. Ma tę siłę, tę umiejętność wdawania się w pojedynki indywidualne… Czuł się swobodnie, był szybki i wybuchowy. Miał to coś. Obyśmy mogli od przyszłego sezonu oglądać Mbappé w innym zespole. Real Madryt potrzebuje takiego zawodnika, aby znów walczyć w Europie.
– Jest 0:1, a na Bernabéu upadali najwięksi. Mogłeś przegrać 0:3, 0:4… 0:1 to wynik, który Real Madryt może odwrócić.
Komentarze (46)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się