REKLAMA
REKLAMA

Real prosi Hålanda o cierpliwość

Real Madryt miał poprosić, by Erling Håland jeszcze rok spędził w Dortmundzie, a następnie przejął pałeczkę po Benzemie.
REKLAMA
REKLAMA
Real prosi Hålanda o cierpliwość
Fot. Getty Images

Może się zdarzyć, że godziny Erlinga Hålanda w Borussii Dortmund jeszcze nie są policzone. Jeszcze niedawno wszystko wskazywało na to, że Norweg latem pożegna się z Signal Iduna Park, ale teraz do gry wszedł nowy czynnik. Powodem jest tutaj Real Madryt, a więc klub, do którego najcieplejsze uczucia żywi napastnik BVB. Królewscy, jak poinformował regionalny dziennik Ruhr Nachrichten, poprosił Erlinga i jego otoczenie, by wstrzymali się jeszcze rok z odejściem z Niemiec.

REKLAMA
REKLAMA

Motywacją takiego działania jest fakt, że nieuchronnie zbliża się transfer Kyliana Mbappé, który, jeśli nie wydarzy się żadna ogromna niespodzianka, latem podpisze kontrakt z Realem Madryt jako wolny zawodnik. Jednakże pensja dla Francuza oraz premie związane z tym transferem sprawią, w połączeniu z innymi planami na lato, że Królewscy nie będą w stanie zapłacić klauzuli za Hålanda oraz wszystkich dodatkowych opłat, jakie trzeba by ponieść w związku ze sprowadzeniem Norwega. Teraz piłeczka jest po stronie napastnika i jego reprezentantów.

Jak więc podaje Ruhr Nachrichten, przedstawiciele Królewskich rozmawiali z Erlingiem na temat tego, by ważność klauzuli w jego kontrakcie rozpoczynała swój bieg dopiero w 2023 roku. W tym scenariuszu Håland miałby pozostać jeszce rok w BVB, by następnego lata trafić do Madrytu i z marszu przejąć rolę pierwszego napastnika po Karimie Benzemie, rok później, niż można było oczekiwać. Dla Borussii spełnieniem marzeń byłoby móc liczyć na swoją dziewiątkę jeszcze przez jeden sezon, ale to do samego zainteresowanego należy ostateczna decyzja.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (66)

REKLAMA