REKLAMA
REKLAMA

Isco, Jović, Fede… Kto, jeśli zabraknie Benzemy?

Występ Karima Benzemy we wtorkowym meczu z PSG nadal stoi pod znakiem zapytania i z tego powodu hiszpańskie media zastanawiają się już, kto mógłby zastąpić go w Paryżu.
REKLAMA
REKLAMA
Isco, Jović, Fede… Kto, jeśli zabraknie Benzemy?
Fot. Getty Images

Skoro udział Karima Benzemy w meczu w Paryżu stoi pod znakiem zapytania, to Carlo Ancelotti ma dwie alternatywy, aby pokryć ewentualną absencję Francuza w starciu na Parc des Princes. Isco, który w ostatnich meczach grał jako fałszywa dziewiątka, oraz Luka Jović, teoretycznie naturalny zmiennik dla byłego zawodnika Lyonu, są głównymi kandydatami do zajęcia miejsca Benzemy, jeśli ten nie będzie mógł zagrać w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów z PSG.

Isco rozpoczął mecz z Granadą na środku ataku, co było propozycją Ancelottiego w przypadku braku Karima. Pomocnik grał już na tej samej pozycji w poprzednim meczu Los Blancos (z Athletikiem w Copa del Rey), ponieważ Carletto zdecydował się na grę bez naturalnego napastnika również w tamtym spotkaniu. Włoch szukał większej zdolności do kombinacji w ataku pod nieobecność francuskiego snajpera, co Isco może zaoferować z większą gwarancją niż Jović. Faktycznie, były reprezentant Hiszpanii zagrał rozsądnie przeciwko Granadzie i trener był zadowolony z jego wkładu w grę, mimo że został zmieniony w 65. minucie.

REKLAMA
REKLAMA

Jego zmiennikiem był Luka Jović, rezerwowy napastnik Królewskich. Serb jest naturalnym zastępcą Benzemy w Madrycie, jednak jego występy w klubie są rozczarowujące, ale może wnieść do ofensywy więcej ostrej gry. Jović pokazał niezwykły potencjał w Eintrachcie Frankfurt i to otworzyło mu drzwi do stolicy Hiszpanii, ale na Bernabéu, nękany przez kontuzje i różne nieplanowane wydarzenia pozaboiskowe, jego występy nigdy nie spełniły oczekiwań. Tylko trzy gole w 48 występach to wyraźnie za mało na wielkie pieniądze, jakie klub wydał na niego w 2019 roku.

Zmiana stylu gry?
Ale może być też tak, że Ancelotti zdecyduje się na zmianę formacji na Parc des Princes. Nie było to normą w całym sezonie, ale okoliczności mogą sprzyjać ustawieniu 4-4-2 z Fede Valverde w jedenastce, jako dodatkowym pomocnikiem z umiejętnością przedostawania się do pola przeciwnika. Urugwajczyk grał już prawie jako czwarty napastnik przeciwko Granadzie, a jego wejście pozwoliło odwrócić losy spotkania. Co więcej, jego obecność wzmocniłaby środek pola, gdzie Casemiro, Kroos i Modrić zwykle wystarczają do prowadzenia gry, ale mogą potrzebować dodatkowej pomocy w Paryżu.

Rodrygo, Hazard…
Ancelotti ma jednak dodatkowe opcje, jeśli tak jak w ostatnich dwóch meczach, zdecyduje się na fałszywą „9” na wizytę w Paryżu w przypadku nieobecności Benzemy. Mając Viniego jako stałego bywalca w ataku i Asensio praktycznie na tej samej pozycji, trener ma do dyspozycji jeszcze dwóch zawodników na dwie pozycje: Rodrygo i Hazarda. Każdy z nich może grać na prawym skrzydle (choć Belg ma tendencję do zajmowania pozycji w środku) lub na pozycji fałszywego napastnika. Obecność Asensio w jedenastce wydaje się pewna, ponieważ dostarcza on bramek (ma ich osiem w tym sezonie), o które Real Madryt walczy bez Karima, więc grałby tylko na pozycji, do której aspiruje nawet czterech zawodników. Żaden z nich nie ma zdolności Benzemy do generowania ataków i wykańczania ich. Jest to jednak kwestia wspięcia się na wyżyny umiejętności, ponieważ spotkanie w Paryżu jest jak dotąd najważniejszym dla Realu w tym sezonie.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (37)

REKLAMA