REKLAMA
REKLAMA

Skromne, ale cenne zwycięstwo

Piłkarki Realu Madryt wygrały kolejny trudny mecz w 21. kolejce i zajmują aktualnie szóste miejsce w tabeli, tracąc do trzeciego Tenerife osiem punktów.
REKLAMA
REKLAMA
Skromne, ale cenne zwycięstwo
Fot. własne

Las Blancas utrzymują dobrą formę w lidze i odniosły dzisiaj piątą wygraną z rzędu. Tym razem podopieczne Alberto Torila stanęły przed kolejnym trudnym zadaniem, bowiem mierzyły się na własnym obiekcie z Betisem, który zawsze jest niewygodnym rywalem. Piłkarki ze stolicy wygrały skromnie 1:0

REKLAMA
REKLAMA

Królewskie rozpoczęły mecz od mocnego pressingu i już na samym początku Esther mogła zdobyć bramkę po strzale głową, ale futbolówka odbiła się od poprzeczki. Betis sprawdził z kolei czujność Misy dopiero po kwadransie, ale bramkarka Realu nie miała większych problemów z uderzeniem z dystansu. Minutę później dwie dogodne okazje zmarnowała Asllani i pierwsza część meczu zakończyła się bezbramkowym remisem.

Początek drugiej połowy był bardzo wyrównany i obie drużyny miały swoje okazje. Upór Las Blancas przyniósł efekt dopiero w 69. minucie, gdy dobre podanie Zornozy wykorzystała Esther i trafiła do siatki. Niedługo potem Møller mogła podwyższyć prowadzenia, ale uderzyła niecelnie i wynik pozostał bez zmian.

Las Blancas rozegrają kolejny ligowy mecz w kolejną niedzielę, a ich rywalkami będzie tym razem Eibar. Spotkanie rozpocznie się o 11:00 na wyjeździe.

Real Madryt – Real Betis 1:0 (0:0)
1:0 Esther 69'

Real Madryt: Misa, K. Robles (67’ Lucía), Ivana, Kaci (67’ M. Oroz), Olga, Asllani (61’ Møller), Esther, Rocío, Zornoza, Athenea (91’ Teresa) i Svava (61’ M. Cardona).
Real Betis: Thalmann, Medina, Ana G., Valle (76’ L. Moreno), Eva Llamas, Ángela Sosa (76’ Eira), Nuria (76’ Matilde), Asantewaa (86’ Laurina), Babajide (57’ Bri Folds), Paula P. i Vicky.

REKLAMA
REKLAMA

TABELA ¦ TERMINARZ

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

REKLAMA