Athletic będzie bardzo wzmocniony na czwartkowe spotkanie z Realem Madryt. Wszystko wskazuje na to, że Marcelino będzie mógł liczyć na wszystkich swoich zawodników, z wyjątkiem Unaia Vencedora. Yeray, Muniain i Villalibre trenują z grupą od kilku dni, a w sobotę dołączył do nich też De Marcos. W dodatku Sancet trenował normalnie, więc jego problemy z kolanem odeszły już w niepamięć.
Yeray i Villalibre mieli problemy fizyczne przez cały sezon. Środkowy obrońca miał małe naderwanie w przywodzicielu, które wykluczyło go z dwóch ostatnich meczów (Barça i Rayo). Z kolei Villalibre po powrocie do gry nabawił się kontuzji i sztab szkoleniowy chciał działać powoli, aby uniknąć jakichkolwiek komplikacji. Jeśli chodzi o De Marcosa, obrońca przezwyciężył dyskomfort mięśniowy.
Sancet cudownie ozdrowiał. Uraz, którego nabawił się przeciwko Barcelonie, nie jest poważną kontuzją, ale fakt, że dotyczyło tego samego kolana, które ucierpiało w 2018 roku, skomplikował sprawy. Rozwój sytuacji jest jednak pozytywny i zawodnik z Nawarry mógł w sobotę normalnie trenować. To doskonała wiadomość dla Athletiku, który odzyskał jednego ze swoich najbardziej utalentowanych zawodników w ostatnim czasie.
Cierpliwość w sprawie Vencedora
W przypadku Vencedor musimy poczekać. Marcelino stwierdził, że trudno mu będzie dojść do siebie na starcie z Espanyolem, choć zawodnik z Rekalde naciska, by zdążyć na ten termin. Mimo to, możliwość liczenia na wszystkich tych zawodników ponownie usuwa problem z głowy asturyjskiego trenera i pozwala mu mieć więcej broni, by spróbować pokonać Real Madryt i dotrzeć do półfinału rozgrywek pucharowych.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się