– Wynik mnie nie zadowala, ponieważ mieliśmy Real w garści. Ostatnio też ich mieliśmy i nie wykorzystaliśmy tego. Nie sądzę też, że dziś zmarnowaliśmy szansę, ponieważ oni są bardzo dobrzy. Dlatego są liderami, wygrali trzy Ligi Mistrzów z rzędu. Real to Real. Mogliśmy wygrać, ale jestem bardzo zadowolony z tej drużyny, ponieważ jest wielka. Przesyłam wyrazy wsparcia kolegom, którzy zostali w domu, ponieważ to też ich zasługa. Niech wracają jak najszybciej, ponieważ potrzebujemy ich.
– Rzut karny po moim zagraniu ręką? Cóż, prawda jest taka, że piłka dotknęła mnie w rękę. Było widać w telewizji, że dotknęła mnie w rękę. Mógł gwizdnąć karnego i gwizdnął. Otarła mnie o rękę po odbiciu od kolegi, ja wyskoczyłem, cóż… Dotknęła mnie w rękę, jest karny, ale przy pierwszym rzucie karnym kopnął mnie Kroos, rozmawiałem z nim i sam powiedział, że mógł gwizdnąć faul, ale nie gwizdnął. To jest piłka. Na koniec jestem zadowolony z tego punktu, który tu wywalczyliśmy, ponieważ jest dla nas bardzo ważny.
– Édgar Badía bohaterem? Tak, jesteśmy mu winni przeprosiny, ponieważ podyktowali mu dwa rzuty karne. Jestem zadowolony z Édgara, tak samo jak z Kiko Casilli i Axela Wernera. Cała trójka notuje wyśmienity sezon. Niezależnie kto by grał, konkurencja jest bardzo zdrowa, wszyscy są świetni.
Komentarze (18)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się