Toni Kroos przeżył w futbolu wszystko, od głębokich rozczarowań po tak wielkie triumfy jak mistrzostwa świata i Liga Mistrzów. Jednak, sądząc po jego reakcji na boisku, nigdy w swojej karierze nie otrzymał tak surrealistycznej żółtej kartki jak ta, którą zobaczył wczoraj w Elche.
Stało się to w ostatnim fragmencie meczu Pucharu Króla pomiędzy Realem Madryt a Elche. Gdy mecz wciąż był wyrównany i w dużym napięciu wynikającym z niepewności wyniku, akcja pomiędzy zawodnikiem Realu Madryt a Tete Morente zakończyła się kartką dla Kroosa i ogromną złością pomocnika Królewskich.
Po tym, jak sędzia wskazał faul, Kroos zapewnił go, że nie dotknął przeciwnika, co potwierdziły powtórki telewizyjne. Figueroa Vázquez uznał jednak, że zagranie, a przede wszystkim gesty Kroosa, zasługiwały na karę w postaci kartki. „W 78. minucie zawodnik Toni Kroos (8) został upomniany z następującego powodu: wykonywanie gestów w niezgodzie z jedną z moich decyzji”, zapisał w protokole arbiter.
Złość pomocnika z Madrytu trwała także po zakończeniu meczu. Nie zapomniał o tym nawet po zakwalifikowaniu się Realu do ćwierćfinału Copa del Rey. „Żółta kartka. Oczywiście”, skomentował filmik z tego zajścia.
Yellow card. Of course. https://t.co/DZncR5vPMt
— Toni Kroos (@ToniKroos) January 20, 2022
Komentarze (38)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się