– Sytuacja covidowa? Francisco i Jaime Ramos nie mają żadnych objawów. Dobrze się czują i czekają na negatywne wyniki testów. Myślimy, że przed samym meczem odzyskamy kilku zawodników, a przed sobotą jeszcze kolejnych. W tym momencie jesteśmy w zawieszeniu.
– Rotacje? Postawimy na tych zawodników, którzy są w najwyższej formie. W tego typu meczach czynnik motywacyjny nie wymaga pracy. Każdy zawodowy piłkarz chce zagrać z Realem Madryt. A w przypadku Elche tym bardziej na Martínez Valero przed swoimi kibicami. Drużyna, którą wystawimy powalczy na 100% i bez wątpienia utrudni zadanie Realowi Madryt.
– Klucz do awansu? Musimy rozegrać mecz perfekcyjny pod względem taktycznym, wykorzystując przy tym nasze szanse i licząc na to, że oni nie będą wykorzystywać swoich. A na pewno będą je mieć. Real Madryt ma za sobą dwa zwycięstwa z Barceloną i Athletikiem Bilbao w ciągu czterech dni. To oznacza, że przyjadą tutaj z wysokim morale. Chcemy im to jednak utrudnić. Będziemy musieli zminimalizować błędy i wykorzystać te szanse, które otrzymamy od Realu Madryt, aby móc ich zranić.
– Real Madryt to drużyna, która jest przyzwyczajona do gry co trzy dni i do odbywania dalekich podróży. Nie wiemy, czy zdecydują się na jakieś rotacje. Rozmawiamy o najlepszych piłkarzach na świecie. Nie ma sensu zakładać, że wyjdą nadmiernie wyluzowani lub podmęczeni. Musimy się nastawić na walkę z najlepszym Realem Madryt.
– Która drużyna ma w tym momencie większe problemy kadrowe? Oczywiście, że Elche. Drużyna Realu Madryt złożona jest z 25 topowych zawodników, a każda nasza absencja niezwykle utrudnia nam naszą codzienność. Przez to nie możemy prowadzić sesji treningowych w taki sposób, w jaki byśmy chcieli. Jeśli przeanalizujesz oba składy i dodasz do tego wszystkiego absencje, to jasnym jest, że to Elche jest bardziej poszkodowane.
– Priorytet na Copa del Rey czy na La Ligę? Trudno na to pytanie odpowiedzieć. Powinniśmy po prostu skupiać się na tym najbliższym meczu, czyli w tym momencie tym czwartkowym. Chcemy, aby Elche prezentowało coraz lepszy poziom i rozwijało się jako drużyna. Wiemy, że mamy jeszcze pole do poprawy. Kąsek w postaci Copa del Rey jest oczywiście apetyczny. Chcemy pokonywać kolejne rundy, dlatego ten mecz również jest dla nas ważny.
– Do każdego meczu podchodzimy tak, jakby był dla nas tym ostatnim. To jest jeden ze znaków rozpoznawczych naszej tożsamości. Mecz sam w sobie naznaczy jego przebieg. Wszyscy dobrze znamy zalety i wady Realu Madryt.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się