Luka Jović uporał się z koronawirusem i znalazł się w kadrze Realu Madryt na Superpuchar Hiszpanii. Napastnik liczy, że dostanie szansę na pokazanie się w Arabii Saudyjskiej. O powrocie Serba mówił już po sobotnim meczu z Valencią sam Carlo Ancelotti, który w bieżącym sezonie niespecjalnie ufa 24-latkowi. Niemniej, wiele wskazuje na to, że Włoch będzie miał do dyspozycji zawodnika przynajmniej do czerwca. Wobec obowiązującego do 2025 roku kontraktu latem klub przeanalizuje sytuację Luki i ewentualne pożegnanie się z piłkarzem.
Sam Jović pozostaje w stałym kontakcie z działaczami, którym przekazał, że nie zamierza odchodzić w tym okienku transferowym w przeciwieństwie do ubiegłego roku, kiedy zimą Serb został wypożyczony do Eintrachtu. Dziś snajper czuje się na siłach, by walczyć o z pewnością swoją ostatnią szansę w Realu Madryt.
W końcówce ubiegłego roku Jović zyskał nieco pewności siebie. 4 grudnia w spotkaniu z Realem Sociedad zaliczył najlepszy występ w koszulce Los Blancos, popisując się golem i asystą. Później zostawił po sobie dobre wrażenie w meczach z Interem i Atlético.
Poza postawą na boisku, o losach napastnika w najbliższych miesiącach zadecyduje zarządzanie Ancelottiego, który swojego czasu chciał go ściągnąć do Napoli. Do tej pory Jović rozegrał tylko 321 minut, co jest 19. wynikiem w kadrze. Superpuchar Hiszpanii, gdzie (w przypadku wygraniu półfinału) trzeba rozegrać dwa bardzo wymagające mecze w odstępie kilku dni, może być punktem zwrotnym dla Serba.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.