Cicinho zamieścił na swoim koncie na Instagramie wpis, w którym wrócił do wydarzeń sprzed szesnastu lat, gdy miał okazję po raz pierwszy przywdziać koszulkę Realu Madryt. Były brazylijski obrońca, który na Santiago Bernabéu spędził w sumie tylko dwa lata, przyznał jednocześnie, że przed definitywnym postawieniem na przenosiny do Madrytu był o krok od transferu do Manchesteru United.
– Przykro mi, Sir Aleksie Fergusonie, ale w 2005 roku Roberto Carlos zadzwonił do Cicinho i mogłem odpowiedzieć na to wezwanie. Zapytał mnie, czy nie chciałbym zagrać z nim w drużynie Galácticos. Wszystko było już prawie gotowe, aby przejść do Manchesteru United, ale jak mógłbym odrzucić szansę na zostanie kolegą z zespołu Ronaldo Fenômeno, Roberto Carlosa, Zidane'a, Figo, Beckhama, Robinho, Raúla, Júlio Baptisty, Casillasa, Sergio Ramosa i spółki? 😂 – napisał Cicinho.
Ostatecznie Brazylijczyk spędził w Realu Madryt tylko dwa sezony (2005/06 i 2006/07), na przestrzeni których rozegrał 32 mecze, zgromadził 2269 minut oraz zanotował trzy bramki i pięć asyst. I chociaż momentami mógł sprawiać wrażenie godnego następcy Míchela Salgado, to rzeczywistość potoczyła się w zupełnie innym kierunku. „Żałuję, że odszedłem z Realu Madryt. Powinienem był być większym profesjonalistą”, wspominał po latach.
Komentarze (27)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.