Postawa Davida Alaby utwierdza Real Madryt w przekonaniu, że jego ściągnięcie latem było słusznym ruchem. Królewscy wybrali Austriaka jako następcę Sergio Ramosa, oferując mu takie same zarobki, na jakie mógł liczyć były kapitan (12 milionów euro netto rocznie), a Carlo Ancelotti obdarzył go zaufaniem od samego początku. Działacze zrozumieli, że długa kariera Alaby w Bayernie oraz fakt, że posiadał status zawodnika wolnego, jest wart takiego „wysiłku” ekonomicznego.
Jedną z zalet Austriaka, która najbardziej podobała się Królewskim, jest jego wszechstronność. W trakcie swojej kariery 29-latek występował na pozycji stopera, lewego obrońcy, a nawet środkowego pomocnika. Niemniej, od pierwszego dnia Carletto jasno pokazał, że Alaba będzie jego stoperem, choć czasami z konieczności wystawiał go na boku obrony. Bywały jednak przypadki, że Włoch wolał ustawić na lewej obronie prawonożnego Nacho, byle tylko nie ruszać ze środka Alaby. Powód był prosty – Carlo odnalazł w Davidzie lidera, człowieka odpowiedzialnego za trzymanie w ryzach defensywy, który miał pomagać Éderowi Militão, by ten mógł jeszcze bardziej uwolnić swój potencjał. Ponadto, dzięki doświadczeniu Alaby w grze w środku pola, Ancelotti zyskał stopera z naturalną umiejętnością pokonywania linii przy wyprowadzaniu piłki od tyłu.
Do tej pory David Alaba rozegrał dla Realu Madryt 2037 minut (90,5% wszystkich możliwych) i jest pod tym względem czwartym zawodnikiem w kadrze (wyprzedzają go tylko Courtois, Vinícius i Militão). W 23 meczach zdobył trzy bramki (w tym jedną niezwykle ważną, bo w Klasyku na Camp Nou) i zanotował trzy asysty.
Tyły zabezpieczone
Real Madryt może być spokojny o swoją defensywę zarówno teraz, jak i w kontekście przyszłości. Poza świetną postawą Alaby i Militão, w canterze bryluje jeden z najbardziej obiecujących stoperów, jacy w ostatnich latach przewinęli się przez akademię: Rafa Marín. 19-letni defensor otrzymał nawet powołanie na ostatni mecz ligowy z Athletikiem. Ponadto, w szkółce postępy robią się inni obiecujący stoperzy, jak Gila, Carillo czy Pablo Ramón, którzy w przyszłości również mogą stanowić o sile defensywnej Królewskich.
Komentarze (19)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się