Niespodziewanie Andrij Łunin podchodzi do najważniejszego tygodnia podczas swojej dotychczasowej kariery w Realu Madryt. W ciągu zaledwie trzech dni otrzyma największą szansę na przestrzeni ostatnich trzech i pół roku, po tym jak w 2018 roku związał się z klubem ze stolicy Hiszpanii. Wobec pozytywnego testu na koronawirusa u Thibaut Courtois drzwi do pierwszego składu staną przed ukraińskim golkiperem otworem na dwa najbliższe spotkania Królewskich – najpierw 2 stycznia z Getafe, a następnie 5 stycznia z Alcoyano.
Jeśli nie wydarzy się nic nieprzewidzianego, już w ten weekend 22-letni bramkarz rozegra swój drugi oficjalny mecz w koszulce Realu Madryt i po raz pierwszy zanotuje dwa występy z rzędu. Po raz ostatni taki przypadek miał miejsce jeszcze podczas wypożyczenia do Realu Oviedo. Jednocześnie starcie z Getafe będzie dla Łunina ligowym debiutem w barwach Królewskich – wcześniej w najwyższej klasie rozgrywkowej w Hiszpanii miał okazję występować w koszulce Leganés. Jego jedyny jak na razie oficjalny mecz w Realu Madryt miał miejsce rok temu, gdy podopieczni Zinédine'a Zidane'a odpadali z Copa del Rey po starciu z Alcoyano.
Poprzedni sezon był dla Ukraińca niezwykle trudnym doświadczeniem. Wobec praktycznie zerowych szans na grę w klubie Łunin wypadł z reprezentacji Ukrainy, w której do niedawna był postrzegany jako podstawowy bramkarz na najbliższą dekadę. Teraz jednak otwiera się przed nim zupełnie nowa szansa, która jeszcze kilka dni temu wydawała się czymś zupełnie niemożliwym. Głowa 22-letniego golkipera w tym, aby wykorzystać ją w 100%.
Komentarze (23)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się