Gavi jest jednym z najmłodszych graczy w Primera División. 17-letni pomocnik występuje już w pierwszej drużynie Barcelony i ma za sobą występy w dorosłej reprezentacji Hiszpanii. Zawodnik dorastał w Los Palacios, 38-tysięcznym mieście w Andaluzji, skąd pochodzą również Jesús Navas i Fabián. Tam zaczął grać w piłkę, tam się wychował i tam też zaczął otrzymywać oferty gry w młodzieżowych akademiach najlepszych drużyn w kraju.
Tak powiedzieli gazecie Sport ci, którzy byli jego pierwszymi trenerami w andaluzyjskim mieście. „Wiem, że chciały go Real i Atlético, ale kiedy przeszedł do Barcelony, powiedział ojcu: «Tato, oni są najlepsi i chcę tu grać»", stwierdza Manuel Vasco, lepiej znany jako Batalla.
„Chłopak od samego początku był na celowniku wszystkich wielkich klubów. Tutaj pierwszymi, którzy przyjeżdżają ze względu na bliskość, są Betis i Sevilla. Barcelona podpisała z nim kontrakt podczas turnieju w Algarve, gdzie został wybrany najlepszym zawodnikiem i Barça go wzięła. Ale wcześniej chyba był w Madrycie z obiema drużynami, a oni go obserwowali i on stwierdził jasno, że bardziej podoba mu się Barcelona, jeśli chodzi o wybór między innymi klubami", podsumował Vasco.
W rzeczywistości Gavi przez rok grał w szkółce Betisu, skąd w wieku 11 lat trafił do Barcelony w 2015 roku. W tym sezonie Hiszpan zadebiutował w pierwszym zespole katalońskiego klubu i dotychczas rozegrał w nim 22 spotkania.