Real Madryt rozegra ostatni mecz w tym roku bardzo osłabiony. Winnym jest przede wszystkim koronawirus, który może wykluczyć z gry kolejnego piłkarza. Dziś na boisku treningowym w Valdebebas zabrakło Davida Alaby, co prawdopodobnie oznacza, że zabraknie go jutro na San Mamés.
Jak informuje MARCA, nieobecność Austriaka wynika z ostrożności klubu, który nie chce podejmować ryzyka w związku z koronawirusem. Na razie nie jest jasny wynik ostatniego wyniku testu na obecność wirusa u Alaby. Prawdopodobnie jego nieobecność wynika z tego, że ma pewne objawy, które mogą wskazywać na zakażenie. Z drużyną trenuje za to Rafa Marín, 19-letni obrońca Castilli, który w tym sezonie rozegrał 13 spotkań na trzecim poziomie rozgrywkowym.
Na razie nie ma jednak żadnych oficjalnych informacji w tej sprawie. Wiele wskazuje jednak na to, że David dołączy do Modricia (negatywny wynik, ale wciąż ma objawy), Marcelo, Asensio, Rodrygo, Bale’a i Łunina. W nocy COPE informowało też, że pozytywny wynik testu antygenowego otrzymał Isco. Nieznany jest za to wynik testu PCR.
David Alaba tworzył ostatnio parę stoperów z Éderem Militão. Jeżeli nie będzie mógł wystąpić z Athletikiem, na środek obrony wskoczy Nacho, który przedwczoraj rozegrał 250. spotkanie w barwach Realu Madryt.
Komentarze (39)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się