REKLAMA
REKLAMA

Pedri: Mój dziadek zesłał „z góry” śnieżycę na testy w Madrycie

Pedro González López, czyli popularny Pedri, udzielił wywiadu dla dziennika Tuttosport przy okazji odebrania nagrody Golden Boy dla najlepszego zawodnika do lat 21. Zawodnik Barcelony po raz kolejny przypomniał, że został odrzucony przez Real Madryt. Przedstawiamy wypowiedzi Hiszpana.
REKLAMA
REKLAMA
Pedri: Mój dziadek zesłał „z góry” śnieżycę na testy w Madrycie
Fot. Getty Images

– Testy w Realu Madryt? Kiedy miałem 15 lat zaprosili mnie na testy. Tego dnia była ogromna śnieżyca i trzeba było je przełożyć. Kolejnego dnia wziąłem udział w lekkim treningu w drużynie Cadete A [odpowiednik kategorii Trampkarz U-15 w Polsce – dop. red], później trenowałem z inną drużyną i ponownie z Cadete A. Raczej mieli już swój pogląd na mnie i musiałem wrócić na Teneryfę.  

REKLAMA
REKLAMA

– Mówią, że śnieżycę załatwił mój dziadek? Zmarł, zanim się urodziłem i mówili mi, że zrobił coś tam „z góry”. Ja w to wierzę. Niemniej, ja nie odrzuciłbym Realu Madryt, trzeba łapać każdą możliwą okazję. Powiedzmy, że coś się wydarzyło, jakiś splot negatywnych okoliczności, i ostatecznie to oni nie chcieli mnie wziąć. Nic nie dzieje się przypadkiem i dostałem drugą szansę w klubie mojego życia.

– Cała moja rodzina jest za Barçą? Tak, mój dziadek założył pierwszą peñę na Teneryfie. W moim domu wszystko było w barwach Barçy: pościel, talerze, szklanki…

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (84)

REKLAMA