REKLAMA
REKLAMA

Jović zaskoczył wszystkich

W meczu 16. kolejki La Ligi Real Madryt wygrał na wyjeździe z Realem Sociedad 2:0. Gole dla Królewskich strzelili Vinícius i Luka Jović.
REKLAMA
REKLAMA
Jović zaskoczył wszystkich
Fot. Getty Images

Sukces ma wielu ojców. Czasem bohaterami zostają ci, o których przed meczem zapominamy i mamy ku temu mnóstwo powodów. Dziś Real Madryt mógł bić na alarm, gdy z kontuzją schodził Karim Benzema. Po wejściu Luki Jovicia i kilkunastu pierwszych minutach chciało się powiedzieć, że Real Madryt gra w dziesięciu.

REKLAMA
REKLAMA

W przerwie meczu Jović był do zmiany. W pierwszej połowie grał fatalnie, a liczbę jego dobrych zagrań można było liczyć na palcach jednej ręki. W drugiej połowie od pierwszej minuty zmienił się jednak nie do poznania. Niemal natychmiast po wznowieniu gry mógł zaliczyć asystę, ale Rodrygo nie uderzył dobrze. Później był jednak show. Najpierw bardzo dobra, trudna technicznie i przytomna asysta do Viníciusa. 

Dziesięć minut po tym trafieniu Jović zaimponował nie techniką, lecz przede wszystkim walką do samego końca. O brak takiego zacięcia w pierwszej połowie też można było mieć pretensje, ale świetnym zachowaniem po rzucie rożnym z pewnością nadrobił to z nawiązką.

To nie był jednak teatr jednego aktora. Cała drużyna zagrała bardzo poważnie, a występ Édera Militão powinien być książkowym przykładem perfekcyjnego meczu stopera. Tak naprawdę wynik mógł być jeszcze wyższy, a prawdopodobnie przy każdym nazwisku znajdziemy więcej plusów niż minusów.

Real Madryt potwierdza swoją siłę i pokazuje też coś nowego – że bohaterem może być też piłkarz praktycznie skreślony. Królewscy mają najmniej problemów w La Lidze i w pełni zasłużenie po kolejnej wygranej powiększają przewagę nad resztą. Jeśli ktoś chce rozmawiać dziś o rotacjach, to niech sobie rozmawia. Ale po co?

REKLAMA
REKLAMA

Real Sociedad – Real Madryt 0:2 (0:0)
0:1 Vinícius 47' (asysta: Jović)
0:2 Jović 57' (asysta: Casemiro)

Real Sociedad: Remiro; Gorosabel (69' Zaldúa), Zubeldia, Le Normand, Rico (86' Aihen); Januzaj (69' Portu), Zubimendi, Guevara (61' Turrientes), Oyarzabal; Sørloth (61' Barrenetxea), Isak.
Real Madryt: Courtois; Carvajal, Militão, Alaba, Mendy; Casemiro (65' Camavinga), Modrić, Kroos (82' Valverde); Rodrygo (82' Asensio), Vinícius, Benzema (18' Jović).

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (547)

REKLAMA