Kike Marín, który firmował nazwiskiem artykuły z tak zwanymi taśmami Florentino Péreza, wskazuje, że Real Madryt chwali się, że przez 1,5 roku od wybuchu pandemii potrafił zrównoważyć klubowy budżet i wyjść na prostą pomimo utracenia około 300 milionów euro przychodów, ale sam przyznał przed delegatami na sobotnie Walne Zgromadzenie, że ostatniego lata oferował 200 milionów euro za Mbappé.
Dziennikarz zestawia tę sytuację z wydarzeniem z zeszłego roku: konkretnie decyzją o nieprzekazaniu pracownikom... tradycyjnych świątecznych koszy prezentowych. Marín podkreśla, że może ta informacja jest populistyczna, ale przede wszystkim jest prawdziwa.
José María García, odpowiedzialny za dział HR, w środku poprzedniego sezonu w komunikacie do pracowników poinformował, że Real Madryt wobec sytuacji społecznej i konkretnie tej związanej ze światem sportu po wybuchu pandemii zdecydował się zawiesić w sezonie 2020/21 serię benefitów dla pracowników, co miało wpisywać się w politykę ostrego ścinania kosztów. Wśród nich znalazł się brak koszy prezentowych na Święta Bożego Narodzenia w 2020 roku.
Poza tym na czas rozgrywania meczów bez kibiców zawieszono oczywiście przyznawanie biletów pracownikom. Marín informuje, że po otwarciu stadionów ten benefit ciągle nie wrócił, co skłania do refleksji, że ta decyzja jest finansowa, bo fiskus zaczął uznawać takie działania za obowiązkowe do objęcia podatkami.
W artykule dodaje się, że ciągle nie wiadomo, jaka będzie decyzja wobec tegorocznych Świąt i że nie ma informacji, kiedy wrócą bilety dla pracowników na mecze piłkarzy i koszykarzy. Wiadomo jednak, że w sobotę delegaci zagłosują nad powiększeniem kredytu na przebudowę Santiago Bernabéu o 225 milionów euro, a latem Królewscy będą celować w pozyskanie gwiazd.
Na Twitterze w odpowiedzi na artykuł wielu socios podkreśla ironicznie, że Real Madryt powinien był wysłać w 2020 roku pracowników na tymczasowe bezrobocie, co zrobili jego najwięksi rywale w Hiszpanii, a to na pewno pozwoliłoby na wysyłkę tak ważnych koszy prezentowych.
Komentarze (33)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się