W tym momencie w obozie Realu Madryt nie ma już chyba nikogo, kto w dalszym ciągu podważałby decyzję o zakontraktowaniu w 2018 roku Thibaut Courtois. Belgijski golkiper nie miał jeszcze okazji wygrać ze swoim nowym klubem Ligi Mistrzów, ale obecnie zdecydowanie wyróżnia się w TOP-10 najlepszych bramkarzy w największych ligach Europy. Wystarczy wspomnieć, że nikt nie notuje w tym sezonie więcej interwencji niż właśnie zawodnik Los Blancos, który wyprzedza w tej klasyfikacji takich fachowców jak Jan Oblak, Manuel Neuer, Alisson Becker, Marc-André ter Stegen czy Hugo Lloris.
Mając na koncie 47 parad tylko Samir Handanovič (44) z Interu Mediolan zbliża się do wyników Courtois. Belg ma jednocześnie o 10 kluczowych interwencji więcej od Neuera i aż o 22 więcej od Oblaka. Te statystyki wskazują na to, że 29-latek ma nieco więcej pracy od swoich kolegów po fachu, ale wykazuje się przy tym imponującą skutecznością. Broni 74,19% strzałów oddanych na jego bramkę i pod tym względem lepsi od niego są tylko Édouard Mendy z Chelsea (85%) i Gianluigi Donnarumma z PSG (75%). Trzeba jednak podkreślić, że ten ostatni rozegrał jak do tej pory tylko siedem meczów.
To wszystko sprawia, że pozycja Courtois w Realu Madryt jest obecnie niekwestionowana. Czasy, w których musiał konkurować z Keylorem Navasem, a na Santiago Bernabéu niejednokrotnie pojawiały się w jego kierunku gwizdy wydają się już zamierzchłą przeszłością. Oczywiście na początku pojawiały się pewne wątpliwości, ale od swojego drugiego sezonu w stolicy Hiszpanii belgijski golkiper gra już praktycznie wszystko. W obecnych rozgrywkach ma na koncie 16 występów i komplet 1440 minut, czym przyczynił się do tego, że Andrij Łunin pozostaje obecnie jedynym zawodnikiem Królewskich, który nie miał jeszcze okazji nawet zadebiutować.
Nietykalny w Realu Madryt, z którym łączy go kontrakt do 2026 roku i nietykalny w reprezentacji Belgii, z którą awansował na swój trzeci mundial w karierze. Courtois chce w dalszym ciągu kontynuować swoją dobrą passę i w najbliższych tygodniach skupi się na tym, aby przybliżyć się do pierwszych miejsc w klasyfikacji o Trofeo Zamora. Wyróżnienia, które miał już okazję wygrywać zarówno jako bramkarz Atlético Madryt, jak i Realu Madryt.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się