O kapitanie Walii znów jest głośno. Garetha Bale'a zabrakło na ostatnim treningu reprezentacji przed spotkaniem z Belgią. Wcześniej przez ponad 2,5 miesiąca nie zagrał ani jednego meczu w Realu Madryt, ale wrócił do gry w barwach narodowych, gdy Smoki mierzyły się z Białorusią. Teraz znów pojawiają się wątpliwości dotyczące jego zdrowia. Z pewnością zabraknie go w pierwszym składzie w najbliższej potyczce, ale na razie nie wiadomo, czy w ogóle Gareth znajdzie się w kadrze na ten mecz.
– Nie miał zagrać od początku. Wiedzieliśmy to od początku zgrupowania. Naszym planem była połowa pierwszego meczu i później może wejście w drugim spotkaniu – powiedział Rob Page, selekcjoner Walii.
– Nie grał przez kilka miesięcy, a jego gra w tym meczu była bardzo wymagająca z fizycznego punktu widzenia. Dziś miał swoją regenerację i w ostatniej chwili zobaczymy, czy będzie mógł jutro wejść na parę minut – dodał.
O swojej formie po starciu z Białorusią wypowiedział się także główny zainteresowany.
– Wiadomo było, że nie grałem 2 miesiące i rozmawialiśmy, że niezależnie, co się wydarzy w trakcie meczu, to plan zakłada zmianę w przerwie i rozpoczęcie przygotowań na wtorek – mówił Bale. Bez względu na rezultat ostatniego meczu Walia będzie grała w barażach o udział na Mistrzostwach Świata w Katarze. Jeśli jednak Smoki wygrają z Belgią, w barażach będą rozstawieni, dzięki czemu unikną teoretycznie trudniejszego rywala w pierwszym spotkaniu play-offów.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się