Londyńska Chelsea poinformowała, że poczeka jeszcze z decyzją kupna Roberto Carlosa. 33-latek jest w orbicie zainteresowań The Blues, którzy szukają wzmocnienia na lewą obronę. Jednakże Real Madryt będzie musiał przeprowadzić nowe wybory, dlatego też nikt nie pali się teraz do podejmowania jakichkolwiek decyzji.
- Wierzymy, że lepiej będzie nie podejmować żadnych decyzji aż do 2 lipca, czyli wyborów prezydenckich. To logiczne, że o przydatności Roberto do zespołu zadecyduje nowy prezydent i jego zarząd. Zobaczymy jakie stanowisko będzie miał w tej sprawie prezydent i Chelsea. Wtedy zostanie podjęta definitywna decyzja na temat jego przyszłości - powiedział Emilio Butragueńo.
Pomimo kolejnego zwycięskiego sezonu w Premiership, Chelsea jest tego lata najaktywniejszym klubem na rynku transferowym. Drużynę Romana Abramowicza wzmocnili już Michael Ballack, Andrij Szewczenko, Salomon Kalou, Hilario i Jon Obi Mikel.
Chelsea poczeka
Klub z Londynu wstrzyma się do wyborów prezydenckich w Realu
REKLAMA
Komentarze (66)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się